Adrian Benedyczak kapitalnie przywitał się z tureckimi kibicami. W debiucie dla Kasimpasy, do której wypożyczono go z Parmy, strzelił gola, a kolejny występ zakończył z asystą na koncie. Jego drużyna nie tylko pierwszy raz zwyciężyła w 2026 roku, ale też po raz pierwszy od niemal roku wygrała na swoim terenie.
Benedyczak błyszczy w Kasimpasie
Adrian Benedyczak zaliczył świetne wejście do tureckiej piłki. Wypożyczony na finiszu zimowego okienka z Parmy 25-latek w debiucie dla Kasimpasy strzelił gola, a następny występ skończył z asystą.
Do siatki trafił w 16. minucie wyjazdowego meczu z Gaziantep. Jednak ledwie kilka minut później Kacper Kozłowski doprowadził do remisu, a jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie. Mimo gry od 42. minuty w dziesięciu, go nie oddali. Kasimpasa zaliczyła tym samym ósmy z rzędu mecz bez wygranej. W tym czasie poniosła pięć porażek.
W ostatniej kolejce drużyna ze Stambułu wreszcie zaznała smaku zwycięstwa. Kasimpasa wygrała pierwszy raz od 23 listopada, a przed własną publicznością po raz pierwszy od 19 kwietnia. Podopieczni 101-krotnego reprezentanta Turcji, Emre Belozoglu, w meczu o sześć punktów pokonali ostatni w tabeli Karagumruk 3:2. Dzięki tej wygranej Benedyczak i spółka wydostali się nad kreskę. Nad strefą spadkową mają punkt przewagi. W derbach Stambułu z beniaminkiem Polak zanotował asystę przy golu na 3:0 Irfana Cana Kahveciego.
İrfan Can Kahveci, ilk 11 başladığı maçta 70. dakikada bu mükemmel golü attı.
5 maçta toplam 1 gol & 2 asist kaydetti.
Sezonu en iyi şekilde kapatıp güzel bir Dünya Kupası performansı sonrası Fenerbahçe’sine dönecek inşallah..@irfankahveci
pic.twitter.com/rihDnAa55r
https://t.co/oBcMI1JgQ9
— barkın (@barknedit) February 16, 2026
Polskie akcenty w derbach
Reprezentant Turcji niecałe 10 minut wcześniej zaliczył asystę przy bramce doświadczonego Cenka Tosuna, wraz z którym tej zimy przeniósł się do Kasimpasy z Fenerbahce. Wynik w pierwszej połowie otworzył inny zimowy nabytek Kasimpasy – Kerem Demirbay, który w dorobku ma blisko 200 meczów w Bundeslidze. Mimo prowadzenia 3:0 kibice z południa Stambułu mogli mieć w końcówce meczu zwiększone tętno. W 92. minucie, pięć minut przed upływem doliczonego czasu, piłkarze z zachodniej części tego miasta zdobyli bowiem bramkę na 2:3.
Wcześniej, w 80. minucie, do tlenu podłączył ich Filip Mladenović. Były gwiazdor Legii oraz Lechii Gdańsk do Stambułu również przeniósł się tej zimy. 34-latek został wypożyczony z Panathinaikosu, w którym w ostatnich tygodniach nie łapał się choćby do kadry meczowej. Serb został wypożyczony do Karagumruk na resztę sezonu. W meczu z Kasimpasą zaliczył drugi występ w nowych barwach. Kiedy strzelił gola, Benedyczaka na boisku już nie było. Chwilę wcześniej Polaka zmienił Cafu, który od lutego 2018 roku do stycznia 2020 roku grał w Legii.
GOL
80’ Mladenovic
Kasımpaşa 3-1 https://t.co/f2USGpG2ts Fatih Karagümrük pic.twitter.com/bynRYIqQSB
— Fatih Karagümrük SK (@karagumruk_sk) February 16, 2026
Kasimpasa odniosła dopiero czwarte zwycięstwo w tym sezonie, z czego drugie nad Karagumrukiem. Wcześniej beniaminka pokonała we wrześniu – 1:0. Za ciosem będzie jednak ciężko pójść, bo najbliższym rywalem podopiecznych Belozoglu jest Fenerbahce. Wicemistrzowie Turcji w tym sezonie nie przegrali jeszcze ligowego meczu. W 22 meczach Super Lig odnieśli 15 zwycięstw. Mimo statusu niepokonanych nie są pierwsi w Super Lig. Do prowadzącego w tabeli Galatasaray tracą trzy punkty. Na terenie Fener Kasimpasa zagra w poniedziałek 23 lutego.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Zrobili wyjątek dla Infantino. Szef FIFA dostał nowe obywatelstwo
- Polak zaprezentowany w nowym klubie. Dopiął swego
- Piękny gol Piątka. Wyrównał rekord Mierzejewskiego [WIDEO]
fot. 400mm.pl

2 godzin temu













