Młodzieżowa reprezentacja Polski mężczyzn pod wodzą selekcjonera Mariusza Jurasika wygrała z Bośnią i Hercegowiną (34:29) na inaugurację rundy pośredniej Mistrzostw Europy do lat 20 w Rumunii. Kolejnym meczem Biało-Czerwonych w turnieju będzie wtorkowe starcie z Izraelem (godz. 13.30). Transmisje na żywo ze wszystkich spotkań są dostępne w serwisie EHF TV.
Polska – Bośnia i Hercegowina 34:29 (18:14)
Polska: Burzawa, Kaleta – Czertowicz 6, Lenckowski, Szostak, Kalata, Wisiński, Skierka, Stawicki 7, Siuda 1, Jeżowski, Latosiński 2, Bieniek 4, Trzaskowski 10, Rugała 2, Cebulski 2.
Po zakończeniu fazy grupowej Mistrzostw Europy Mężczyzn do lat 20 reprezentacja Polski juniorów przystąpiła do rywalizacji w rundzie pośredniej. W pierwszym etapie turnieju Biało-Czerwoni zajęli trzecie miejsce w Grupie F, dzięki czemu do dalszej fazy zabrali dwa punkty wywalczone w zwycięskim meczu z Czechami.
Ich kolejnymi rywalami zostały zespoły Izraela oraz Bośni i Hercegowiny, czyli drużyny, które zakończyły zmagania w Grupie E odpowiednio na trzecim i czwartym miejscu. Stawką rundy pośredniej jest awans do rywalizacji o miejsca 9-16.
Polacy znakomicie rozpoczęli poniedziałkowe spotkanie z Bośnią i Hercegowiną. Choć jako pierwsi do siatki trafili rywale, Biało-Czerwoni bardzo gwałtownie przejęli inicjatywę i już po pięciu minutach prowadzili 5:2. Z każdą kolejną akcją przewaga naszego zespołu rosła, a po kwadransie wynosiła już siedem bramek (10:3). Świetnie funkcjonowała przede wszystkim twarda i agresywna defensywa, która napędzała skuteczne kontrataki. W ofensywie regularnie punktowali między innymi Maciej Stawicki i Jakub Trzaskowski, a Polacy dominowali praktycznie w każdym elemencie gry. W drugiej części pierwszej połowy mecz nieco się wyrównał, a Bośniacy zdołali zmniejszyć straty do trzech trafień (11:14). Końcówka ponownie należała jednak do Biało-Czerwonych, którzy odzyskali kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i schodzili do szatni z zasłużonym prowadzeniem 18:14.
Po zmianie stron obraz gry przez długi czas nie ulegał zmianie. Biało-Czerwoni konsekwentnie utrzymywali kilkubramkową przewagę, skutecznie odpowiadając na próby odrabiania strat przez Bośnię i Hercegowinę. Jeszcze w 45. minucie Polacy prowadzili 25:20 i kontrolowali przebieg spotkania.
Kilka minut później rywale wykorzystali jednak chwilę słabszej gry naszej reprezentacji, zmniejszając dystans do trzech trafień (23:26) i ponownie włączając się do walki o korzystny wynik. Odpowiedź podopiecznych Mariusza Jurasika była natychmiastowa. Trzy kolejne bramki pozwoliły odskoczyć nam na 29:23 i praktycznie przesądziły o losach meczu. W ofensywie przez cały czas pierwszoplanowe role odgrywali Maciej Stawicki i Jakub Trzaskowski, a Polacy nie pozwolili już rywalom na odwrócenie losów spotkania. Ostatecznie Biało-Czerwoni zwyciężyli 34:29.
Poniedziałkowy wynik oznacza, iż Biało-Czerwoni są bardzo blisko awansu do strefy miejsc 9-16. Promocję zapewni nam każde zwycięstwo, remis, a choćby maksymalnie 10 bramkowa przegrana z Izraelem, jeżeli w tym samym czasie Czesi pokonają Bośnię i Hercegowinę.
Mecz z Izraelem odbędzie się we wtorek 14 lipca o godz. 13.30. Transmisje na żywo ze wszystkich spotkań turnieju są dostępne w serwisie EHF TV.
fot. EHF / Simion Sebastian Tataru

2 godzin temu













