Złoty medal Anastazji Kuś w biegu na 400 metrów pozostaje najważniejszym wydarzeniem dla reprezentacji Polski podczas mistrzostw świata U20 w Eugene. 19-letnia sprinterka sięgnęła po tytuł w imponującym stylu. Ustanowiła rekord Polski juniorek (51.06) i poprawiła wynik, który w tej kategorii wiekowej pozostawał nieosiągalny przez 13 lat. W cieniu tego sukcesu biało-czerwoni rywalizowali w kolejnych finałach i półfinałach.
O sukcesie Anastazji Kuś pisaliśmy szerzej w osobnym materiale. W tym miejscu skupiamy się na pozostałych startach reprezentantów Polski, którzy w nocy z piątku na sobotę rywalizowali w finałach i półfinałach mistrzostw świata U20 w Eugene.
fot. Łukasz Szeląg
Finał dla Róży Olchawy
W rywalizacji biegowej awans do finału na 800 metrów z wynikiem 2:04.34 wywalczyła Róża Olchawa. Na etapie półfinałów z zawodami pożegnała się natomiast Lena Pajęcka (2:07.87). W tej samej fazie odpadli również Iwo Urbanowicz (1:50.28) i Łukasz Zaczyk (1:50.37).
Do finału nie zdołali przebić się reprezentanci Polski w biegu na 200 metrów. Zofia Pasierbek (23.79), Bartosz Pytlik (22.14) i Jakub Sarlej (20.99) zakończyli rywalizację na półfinałach.
– Na pewno trudno było mi pobiec dwa razy jednego dnia. Jeszcze nigdy nie startowałam w eliminacjach i półfinale tego samego dnia, więc była to dla mnie zupełnie nowa sytuacja. Zdecydowanie trudniejsze były eliminacje. Bieg odbywał się w południe, a w takich temperaturach nie czuję się najlepiej. Do tego bardzo zależało mi na awansie, więc pojawił się dodatkowy stres. Kiedy już znalazłam się w półfinale, mogłam podejść do niego znacznie spokojniej – mówiła Zofia Pasierbek.
W biegu na 3000 metrów z przeszkodami w finale wystartowały dwie Polki. Zuzanna Szymańska z rekordem życiowym 10:15.94 zajęła dwunaste miejsce, natomiast Michalina Thamm uzyskała czas 10:39.01 i uplasowała się na piętnastej pozycji. Wygrały biegaczki z Afryki. Złoty medal dla Etiopki Almaz Yohannis (9:15.81), srebro dla jej rodaczki Wosane Asefy (9:30.50), brąz dla Kenijki Anatashy Cheptoo (9:37.18).
Konkurencje techniczne
W konkurencjach technicznych także nie zabrakło reprezentantów Polski w finałach. W rzucie młotem Jan Delewski z odległością 71.49 m zakończył rywalizację na dziesiątym miejscu. Tytuł mistrza świata wywalczył Chińczyk Jiawei Chen (79.16 m).
– Mogło być trochę lepiej. Od rana czułem się bardzo dobrze, rzuty próbne też wyglądały całkiem nieźle, a w konkursie po prostu zabrakło mi siły i praktycznie nic nie czułem. Być może wpływ miały na to eliminacje, po których byłem bardzo zmęczony, ale tak naprawdę trudno mi powiedzieć, co się stało. Przede mną mistrzostwa Europy do lat 23, a jeżeli wszystko dobrze się ułoży, także Uniwersjada. Mam nadzieję, iż będę już wtedy w lepszej dyspozycji i będę w stanie dobrze tam wystartować – mówił Jan Delewski.
Ósme miejsce w rzucie oszczepem z wynikiem 68.94 m zajął Aleksander Wojna. Wygrał reprezentant RPA Jan Hendrik Heymans (80.50 m). Krzysztof Rybnik był jedenasty w trójskoku, uzyskał odległość 15.19 m.
Blisko awansu do finałów były także inne reprezentantki Polski. W rywalizacji oszczepniczek odpadła Amelia Gibas (48.65 m), a w rzucie młotem Maria Pracharczyk (54.08). Awans do finału wywalczyła natomiast Karina Niżyńska, która w skoku wzwyż uzyskała wynik 1.79 m.
fot. Paweł Skraba
– Taka rywalizacja jest dla mnie stresująca, bo do końca nie wiadomo, czy wynik wystarczy do awansu. Z drugiej strony bardzo mnie to motywuje. Patrzę na skoki rywalek i wiem, iż muszę zrobić to samo albo choćby jeszcze lepiej. Mam świadomość, iż niektóre zawodniczki skaczą wyżej ode mnie, więc muszę dawać z siebie jeszcze więcej, żeby z nimi rywalizować – mówiła Karina Niżyńska.
Na półmetku jest rywalizacja w dziesięcioboju. Kacper Góralczyk po pięciu konkurencjach zajmuje piętnaste miejsce. W trakcie dotychczasowych zmagań wygrał bieg na 400 metrów, był szósty na 100 metrów, a także zanotował dalsze lokaty w skoku w dal (24.), pchnięciu kulą (28.) i skoku wzwyż (25.).
Mistrzostwa świata do lat 20 w Eugene zakończą się w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego.
Źródło: PZLA, red
fot. w nagłówku Łukasz Szeląg

2 godzin temu










