Polacy go uwielbiają. Cierpliwość dała efekty. "To połączenie wielu rzeczy"

2 godzin temu
Zdjęcie: Gregor Deschwanden z nartami Fischer na tle czerwonej tablicy HOLMENKOLLEN, w niebieskim plastronie sponsora


Gregor Deschwanden w ostatnich sezonach coraz mocniej zaznacza swoją obecność w światowej czołówce. Na największe sukcesy musiał czekać latami, ale cierpliwość przyniosła efekty. W minionym sezonie odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo i sięgnął po brązowy medal igrzysk olimpijskich. - Ktoś kiedyś zażartował, iż przez całą karierę byłem tak miły, iż choćby trzecie miejsce musiałem dzielić, żeby dobrze się z tym czuć - przyznał w rozmowie z Interią Sport. Szwajcar zyskał dużą sympatię polskich kibiców, m.in. ze względu na swoje życie prywatne. Opowiedział także o doświadczeniach i wrażeniach związanych z Polską.
Idź do oryginalnego materiału