Polacy czekali pięć godzin na wynik Norwegii. Jednak doszło do pogromu

2 godzin temu
W lutym, gdy losowano składy grup do mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych U-18, polscy juniorzy znaleźli się w ostatnim, czwartym koszyku. Co dość wyraźnie oddaje sytuację rodzimego handballu, niemal na każdym poziomie. W Belgradzie drużyna Wojciecha Jedziniaka najpierw pokonała Norwegię z drugiego koszyka, w czwartek zaś - Słowację z trzeciego. Awans do głównej fazy turnieju, pierwszy od 2014 roku, mógł nastąpić jeszcze tego samego dnia. Po meczu Norwegia - Dania. I wtedy też wyklarowała się sytuacja Biało-Czerwonych.
Idź do oryginalnego materiału