Manchester City pokonał Arsenal w hicie 33. kolejki Premier League i zbliżył się do Kanonierów na trzy punkty. Decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył Erling Haaland, który w pomeczowej wypowiedzi stwierdził, iż myśli już o kolejnym meczu, nawiązując do swojego ikonicznego tekstu „Stay humble”, który rzucił niegdyś w kierunku Mikela Artety.
To było arcyważne spotkanie w kontekście całego sezonu Premier League. Manchester City tracił bowiem sześć punktów do pierwszego Arsenalu, z tym iż Obywatele mają do rozegrania jeden zaległy mecz. W przypadku niedzielnego zwycięstwa na Etihad Stadium, podopieczni Guardioli zbliżyliby się zatem do swoich rywali na trzy punkty i mieliby ich na wyciągnięcie ręki.
I tak właśnie się stało. Wynik meczu w 16. minucie po indywidualnej akcji otworzył Rayan Cherki, jednak już po kilkudziesięciu sekundach wyrównał Kai Havertz, który wykorzystał gapiostwo Gianluigiego Donnarummy. Później obie ekipy miały okazje na objęcie prowadzenia, ale tę jedyną w 65. minucie wykorzystał Erling Haaland, zapewniając tym samym swojej drużynie trzy punkty.
𝐄𝐑𝐋𝐈𝐍𝐆 𝐇𝐀𝐀𝐋𝐀𝐍𝐃! Manchester City prowadzi z Arsenalem w hicie kolejki!
Oglądaj: https://t.co/Nlao77cILY pic.twitter.com/7aAtQBwkF3
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 19, 2026
Haaland wrócił do „Stay humble”
Kolejne spotkanie Manchesteru City już we wtorek, podopieczni Pepa Guardioli zmierzą się wówczas z Burnley. Erling Haaland, strzelec decydującego gola, stwierdził w pomeczowej rozmowie, iż już skupia się właśnie na kolejnym kroku w kierunku mistrzostwa. Nawiązał przy tym do swojego „Stay humble”.
– Musimy zachować pokorę i nie myśleć zbyt dużo. Czeka na nas Burnley, to mecz tak samo ważny, jak ten – stwierdził Norweg.
Skąd wzięło się to ikoniczne już „Stay humble”? Napastnik City skierował te słowa w kierunku Mikela Artety po zremisowanym 2:2 meczu z poprzedniego sezonu. The Cityzens przegrywali wówczas aż do ósmej minuty doliczonego czasu gry, a właśnie wtedy bramkę na wagę remisu zdobył John Stones.
Erling Haaland: Stay humble eh, stay humble eh” pic.twitter.com/JvkVnSe919
— TheCowboyX (@Olukunlegbenga) April 19, 2026
W kolejnych miesiącach zwrot ten powracał przy różnych okazjach, powracali do niego trenerzy obu ekip i kibice Arsenalu, czekający na potknięcia City i samego Haalanda. Właśnie tym „Stay humble” podszczypywali Norwega, kiedy zdarzały mu się okresy słabszej gry. Teraz, po dwóch zwycięstwach nad Kanonierami w krótkim odstępie czasu, tej karty znowu użył sam Haaland, choć należy pamiętać, iż kwestia mistrzostwa jeszcze się nie rozstrzygnęła. Nie ulega jednak wątpliwości, iż w lepszej sytuacji mentalnej znajdują się teraz podopieczni Guardioli. To zwycięstwo może ich jeszcze bardziej napędzić na końcówkę sezonu.
WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Arcyważny triumf Manchesteru City! Arsenal wypuści tytuł z rąk?
- Liverpool górą w derbach! Masa emocji i gol w 100. minucie
- United bliżej Ligi Mistrzów! Kolejna porażka Chelsea
Fot. Newspix.pl

5 godzin temu














