Pokonała Świątek i wywołała poruszenie. Wprost nazwali to, co zrobiła

1 godzina temu
W poprzednim sezonie Maria Sakkari była blisko wypadnięcia poza czołową setkę rankingu WTA. Teraz Greczynka jest już w półfinale turnieju WTA 1000 w Dosze i wyeliminowała Igę Świątek po trzysetowym boju. Ten wynik Sakkari wywołał poruszenie. "Ta ulepszona wersja Sakkari wydaje się w końcu rozkwitać" - pisze jeden z tenisowych portali.
109-0 - to był bilans Igi Świątek w turniejach WTA 1000, kiedy to wygrywała pierwszego seta ze swoimi rywalkami. Jako pierwsza tę serię zakończyła Greczynka Maria Sakkari, która rywalizowała z nią w ćwierćfinale turnieju w Dosze. Sakkari pokonała 2:6, 6:4, 7:5 Świątek i awansowała do półfinału, w którym zagra z Czeszką Karoliną Muchovą. - W zeszłym roku w meczu przeciwko Idze na tym korcie nie byłam tak pewna siebie jak w tym. Brak mi słów - mówiła Sakkari w pomeczowym wywiadzie. Być może to okaże się punktem zwrotnym dla tenisistki z Grecji.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?





Dlatego Sakkari się odrodziła w tourze. "Wydaje się w końcu rozkwitać"
Serwis puntodebreak.com zastanawia się, czy Sakkari jeszcze wróci na wysokie pozycje w rankingu WTA i będzie wygrywać turnieje. Dawniej Greczynka była notowana na trzecim miejscu i miała bilans 3-0 przeciwko Świątek.
"Zeszłej wiosny Sakkari sięgnęła dna, spadając niemal poza pierwszą setkę (najniżej była na 92. miejscu - red.). Wtedy postanowiła zmienić swoją karierę, co w tym przypadku oznaczało powrót do tego, co się u niej najlepiej sprawdzało" - czytamy w artykule. Tą zmianą był powrót do współpracy z trenerem Tomem Hillem, z którym działała w latach 2018-2024. "Ta ulepszona wersja Sakkari wydaje się w końcu rozkwitać" - dodają Hiszpanie.


W czym tkwi sekret powrotu Sakkari do tak dobrej formy? "W Katarze Maria wskazała na równowagę między agresją a cierpliwością jako klucz do jej tenisowego odrodzenia" - pisze puntodebreak.com. Poza Świątek Sakkari pokonała inną zawodniczkę z czołowej dziesiątki rankingu WTA - Jasmine Paolini (6:4, 6:2).
Kolejną rywalką Sakkari w Dosze będzie Czeszka Karolina Muchova, a stawką będzie finał turnieju WTA 1000. "Nieźle jak na kogoś, kto kilka miesięcy temu był o krok od wypadnięcia z pierwszej setki, nie?" - podsumowuje wspomniany serwis.



Zobacz też: Sensacja w meczu Rybakiny w Dosze! Ależ wieści dla Świątek
Po drugiej stronie drabinki znajduje się Łotyszka Jelena Ostapenko oraz Kanadyjka Victoria Mboko. o ile Sakkari awansuje do finału w Dosze, to będzie mogła wygrać pierwszy turniej od września 2023 r., kiedy to triumfowała w zawodach WTA 1000 w Guadalajarze.
Aktualnie Sakkari zajmuje 52. miejsce w rankingu WTA. Dzięki wyeliminowaniu Świątek Greczynka jest już pewna awansu na 33. pozycję. Ewentualne zwycięstwo w turnieju w Dosze sprawi, iż Sakkari zaliczy awans na 20. miejsce.
Kontrowersja w meczu Świątek. "Nie twierdzę, iż Iga to wiedziała"
W trakcie samego spotkania Sakkari ze Świątek nie brakowało kontrowersji, bo w trzecim secie przy wyniku 3:5 dla Sakkari i 40:30 w gemie dla Świątek doszło do podwójnego odbicia po stronie kortu Polki. Iga się nie przyznała do tego, a Sakkari poprosiła o weryfikację wideo. Okazało się, iż to Greczynka miała rację.



"Nadal nie rozumiem, dlaczego nie przyznałaś się do tego od razu. Wiesz, iż to będzie w telewizji" - pisał jeden z internautów, obwiniając Świątek.
- Nie wiedziałam, jak piłka wyleciała z mojej rakieta. Albo uderzyła w ziemię, albo ja uderzyłam ją ramą. Szczerze mówiąc, nie byłam pewna - skomentowała krótko Świątek. - Mam wrażenie, iż wiesz, kiedy piłka odbija się podwójnie, a kiedy nie. Czasami może jesteś zdezorientowana. Nie twierdzę, iż Iga to wiedziała, ale mam wrażenie, iż czasem wiesz, co się stało. Można też powiedzieć, iż nie do końca jesteś pewna - dodała Sakkari.
Idź do oryginalnego materiału