Plusy i minusy: Lech – Piast 3:0

kkslech.com 2 tygodni temu

Niedzielny mecz Lecha Poznań z Piastem Gliwice (3:0) wywindował Mistrza Polski na fotel lidera Ekstraklasy. Zespół Kolejorza rozegrał wczoraj dwie różne połowy, wykorzystując kiepskie taktyczne przygotowanie rywala do tego spotkania. Trener przeciwnika, Daniel Myśliwiec, niby wiedział, jak gramy, i co trzeba zrobić, aby nas zatrzymać, ale tego nie zrobił.

Reklama



Pierwszym z paru plusów jest efektywna druga połowa, w której Lech Poznań zdobył trzy gole i wygrał z Piastem Gliwice 3:0. Lechici strzelili trzy bramki po akcjach skrzydłami i po kontrach, pokazując w tych akcjach wszystkie swoje atuty. Lech Poznań od początku grał inaczej niż z KI Klaksvik – nie przebijał muru, nie prowadził wolnej gry w ataku pozycyjnym z wykorzystaniem słabego na dziesiątce Pablo Rodrigueza, tylko częściej wykorzystywał fazy przejściowe. Lech jest zupełnie innym zespołem, gdy gra z kontry i wykorzystuje wolne przestrzenie, jednak trener Niels Frederiksen często trzyma się swojej filozofii bezsensownego klepania piłki po ziemi i środkiem, przez co nie zawsze wykorzystuje indywidualny potencjał zawodników.

Pomimo wcześniejszego meczu w czwartek czy jeszcze wyższej temperatury, Lech Poznań grał w niedzielę szybciej i na wyższej intensywności. Od 30. minuty na murawie rządził już tylko Kolejorz, umiejący wykorzystywać słabego piłkarsko i taktycznie rywala, który po stracie gola na 0:1 jeszcze mocniej się otworzył, przez co Lechici łatwo stwarzali sytuacje. Co z tego, iż Piast Gliwice w drugiej połowie miał wyższe posiadanie piłki i w całym meczu tak samo (53%), skoro po zmianie stron oddał tylko jedno uderzenie, miał xG na poziomie 0,04 przy naszym wynoszącym aż 2,21.


Wczoraj wszystkie trzy gole zdobyliśmy po kontrach skrzydłami i dzięki zmiennikom. Mikael Ishak strzelił bramkę tuż po wejściu, debiutujący Karol Delikat tak samo (trafienia po akcjach lewą flanką), a na końcu wynik ustalił Sayyadmanesh, dla którego był to drugi gol z rzędu w PKO Ekstraklasie. Wczoraj trener Mistrza Polski Niels Frederiksen miał nosa do tych wszystkich zmian, zestawił wyjściowy skład, który podobał się kibicom, do tego w odpowiedniej chwili dokonywał logicznych roszad, po których rosła jakość niebiesko-białych.

Piast Gliwice to jeden z ulubionych rywali Lecha Poznań, który w 2026 roku poległ u nas 0:3 już drugi raz. Wliczając mecze domowe i wyjazdowe Lech przegrał z Piastem tylko dwa razy w ostatnich 17 meczach o stawkę (11-4-2), a w 5 z 6 ostatnich meczów z Piastem nie stracił gola. Wynik 3:0 z tym rywalem także nie był nowy i choćby nie chodzi tutaj o powtórkę rezultatu z lutego. Na dodatek dzięki rozmiarowi tego zwycięstwa, Mistrzowie Polski objęli prowadzenie w PKO Ekstraklasie 2026/2027, mając po trzech kolejkach więcej oczek aniżeli rok czy 2 lata temu o tej samej porze.


W niedzielne popołudnie był również jeden minus. Daniel Myśliwiec przed meczem sporo mówił o grze Lecha Poznań, o stylu naszej drużyny i wydawało się, iż może zagrać tak jak KI Klaksvik, lub tak jak jesienią 3 lata temu, gdy taktyczną grą z kontry wypunktował Kolejorza, prowadząc Widzew Łódź. Wczoraj tak nie było, Piast Gliwice początkowo grał z nami w piłkę, atakował, starał się wymieniać wiele szybkich podań na 25. metrze przed bramką Mateusza Lisa i przeprowadził kilka groźnych akcji skrzydłami. Do 27. minuty rywal optycznie był lepszy, miał wyższe xG, wyższe posiadanie piłki i oddał więcej strzałów na bramkę trochę zaskoczonego Lecha Poznań. Niestety, w każdej formacji nie mieliśmy wówczas kontroli nad tym, co robi przeciwnik na murawie.


Reklama



(+) PLUSY MECZU Z PIASTEM 3:0
* Efektywna druga połowa, trzy gole po trzech kontrach
* Niezłe tempo gry od 30 minuty
* Gole zmienników
* Przedłużenie dobrych pass z Piastem

(-) MINUSY MECZU Z PIASTEM 3:0
* Gra i brak kontroli nad meczem do 30 minuty


(+) PLUSY MECZU Z KI 1:0
* Udało się przepchnąć wygraną

(-) MINUSY MECZU Z KI 0:1
* Od początku nudna, słaba i przewidywalna gra na stojąco
* Brak wiedzy na temat atutów KI Klaksvik
* Indywidualna forma wielu piłkarzy
* Nieskuteczność


(+) PLUSY MECZU Z WIECZYSTĄ 2:1
* Wygrana, która pozwoliła się odbić
* Kolejne zwycięstwo na wyjeździe
* Liczba stworzonych sytuacji w upale
* Następny udany mecz w Krakowie

(-) MINUSY MECZU Z WIECZYSTĄ 2:1
* Uraz Filipa Jagiełły
* Brak kontroli nad meczem
* Indywidualna postawa niektórych piłkarzy


(+) PLUSY MECZU Z AARHUS 1:4
* (brak)

(-) MINUSY MECZU Z AARHUS 1:4
* Kompromitacja na skalę Europy z osłabionym rywalem
* Ponad 8 mln euro straty
* Porażka przy Bułgarskiej i przy podobnych statystykach
* Słabe przygotowane taktyczne do meczu
* Wyraźne problemy w środku pola


(+) PLUSY MECZU Z CRACOVIĄ 0:0
* Zagranie na 0 z tyłu

(-) MINUSY MECZU Z CRACOVIĄ 0:0
* Stracone 2 punkty u siebie ze słabym rywalem
* Słaba postawa wielu piłkarzy z ofensywy
* Widoczny brak rozgrywającego
* 3 kolejny mecz u siebie bez wygranej i 3 bez zwycięstwa nad Cracovia
* Przerwana ligowa passa z golem u siebie


(+) PLUSY MECZU Z AARHUS 4:1
* Wysoka wygrana Kolejorza na wyjeździe z Mistrzem Danii
* Przedłużona seria bez porażki
* Skuteczność zespołu
* Awans praktycznie po jednym meczu

(-) MINUSY MECZU Z AARHUS 4:1
* Nerwowa gra do 20 minuty i na początku drugiej połowy
* Słaba postawa Joela Pereiry w obronie


(+) PLUSY MECZU Z GÓRNIKIEM 3:1
* Lech z Superpucharem!
* Odczarowane pucharowe rozgrywki
* Zwycięstwo mimo przegrywania 0:1
* Jubileuszowa wygrana z Górnikiem, pierwsza pucharowa u siebie
* Skuteczny, pragmatyczny futbol od gola na 2:1
* Udane debiuty nowych piłkarzy

(-) MINUSY MECZU Z GÓRNIKIEM 3:1
* Proste straty w I połowie
* Gra z piłką przy nodze

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału