Plusy i minusy: Lech – KI 1:0

kkslech.com 2 tygodni temu

W czwartkowy wieczór Lech Poznań osiągnął wynik, za pomocą którego nie musi już wygrać na Wyspach Owczych. Niemniej rezultat 1:0 na razie nic nie oznacza, KI Klaksvik wyleciał z Polski zadowolony, wierząc w odrobienie wyniku na sztucznej płycie w Torshavn.

Reklama



Lech Poznań od początku prosił się o problemy m.in. przez skład, w którym zagrał. Wyszliśmy na dwie szóstki i to na mecz z rywalem, który przyleciał tutaj bronić się całym zespołem, by przegrać jak najniżej. Kolejorz od pierwszej minuty grał wolno, przewidywalnie, nie miał pomysłu, jak dobrać się do KI Klaksvik, który z systemu 1-3-4-3 przechodził momentami na 1-5-4-1. Lechici nastawili się na bezsensowną grę środkiem krótkimi podaniami, co pasowało Farerom, którzy gwałtownie połapali się, jak chcą grać Poznaniacy, zagęścili środek i kilka dało się zrobić.


W pierwszej połowie Lech Poznań mógłby stworzyć więcej sytuacji przez środek, gdyby grał szybciej piłką. Kolejorz nic jednak nie wiedział atutach rywala, nie wiedział nic o stylu gry przeciwnika, nie miał rozeznania co do stylu obieranego przez KI Klaksvik w europejskich pucharach. Ten zespół od 2023 roku jest inną drużyną u siebie w kraju i inną w europejskich pucharach, gdzie prezentuje efektywny futbol i traci mało goli. Lech Poznań w pierwszej części meczu za rzadko dośrodkowywał w pole karne. Szkoda, gdyż wszyscy pamiętamy m.in. wrzutkę Pereiry do Sayyadmanesha, po której od razu było groźnie pod bramką dobrze dysponowanego Jensena.

Wczoraj mieliśmy problem taktyczny i indywidualny. Taktycznie graliśmy tak jak chciał rywal, za to indywidualnie wielu piłkarzy było pod formą. Są zawodnicy – tacy jak Mikael Ishak, Luis Palma, Antoni Kozubal czy Patrik Wålemark, którzy sprawiają wrażenie będących w słabej dyspozycji i którym brakuje szybkości. Ciężko stwierdzić, czy faktycznie tak jest. Rozstrzygnąć mogłyby to tylko twarde dane fizyczne.

Reklama



Ostatnim minusem była nieskuteczność. Pomimo wolnej, nudnej i przewidywalnej dla KÍ Klaksvík gry przez środek, dało się wygrać wyżej, gdyby Lechici byli skuteczniejsi. Szczególnie w końcówce meczu mieliśmy aż trzy szanse: dwa razy na bramkę uderzał Mikael Ishak, a raz w bramkarza trafił Patrik Wålemark. Wszystkie te sytuacje miały miejsce w momencie, gdy Farerzy rozluźnili się taktycznie i zaczęli zostawiać więcej wolnych przestrzeni, m.in. przez bardziej otwartą grę po stracie gola na 0:1.

Wczoraj można było dostrzec także jeden plus. Lech Poznań grał słabo, ale wygrał 1:0, przez co nie musi już zwyciężyć na sztucznej płycie w Tórshavn. Warto pamiętać, iż niebiesko-biali przegrali u siebie tylko jedno spotkanie z ostatnich 19 domowych meczów na arenie międzynarodowej, a w minionych 10 spotkaniach nie ponieśli żadnej porażki. KI Klaksvik u siebie na zimnych Wyspach Owczych jest zupełnie innym zespołem niż na wyjazdach.


Reklama



(+) PLUSY MECZU Z KI 1:0
* Udało się przepchnąć wygraną

(-) MINUSY MECZU Z KI 0:1
* Od początku nudna, słaba i przewidywalna gra na stojąco
* Brak wiedzy na temat atutów KI Klaksvik
* Indywidualna forma wielu piłkarzy
* Nieskuteczność

(+) PLUSY MECZU Z WIECZYSTĄ 2:1
* Wygrana, która pozwoliła się odbić
* Kolejne zwycięstwo na wyjeździe
* Liczba stworzonych sytuacji w upale
* Następny udany mecz w Krakowie

(-) MINUSY MECZU Z WIECZYSTĄ 2:1
* Uraz Filipa Jagiełły
* Brak kontroli nad meczem
* Indywidualna postawa niektórych piłkarzy

(+) PLUSY MECZU Z AARHUS 1:4
* (brak)

(-) MINUSY MECZU Z AARHUS 1:4
* Kompromitacja na skalę Europy z osłabionym rywalem
* Ponad 8 mln euro straty
* Porażka przy Bułgarskiej i przy podobnych statystykach
* Słabe przygotowane taktyczne do meczu
* Wyraźne problemy w środku pola

(+) PLUSY MECZU Z CRACOVIĄ 0:0
* Zagranie na 0 z tyłu

(-) MINUSY MECZU Z CRACOVIĄ 0:0
* Stracone 2 punkty u siebie ze słabym rywalem
* Słaba postawa wielu piłkarzy z ofensywy
* Widoczny brak rozgrywającego
* 3 kolejny mecz u siebie bez wygranej i 3 bez zwycięstwa nad Cracovia
* Przerwana ligowa passa z golem u siebie

(+) PLUSY MECZU Z AARHUS 4:1
* Wysoka wygrana Kolejorza na wyjeździe z Mistrzem Danii
* Przedłużona seria bez porażki
* Skuteczność zespołu
* Awans praktycznie po jednym meczu

(-) MINUSY MECZU Z AARHUS 4:1
* Nerwowa gra do 20 minuty i na początku drugiej połowy
* Słaba postawa Joela Pereiry w obronie

(+) PLUSY MECZU Z GÓRNIKIEM 3:1
* Lech z Superpucharem!
* Odczarowane pucharowe rozgrywki
* Zwycięstwo mimo przegrywania 0:1
* Jubileuszowa wygrana z Górnikiem, pierwsza pucharowa u siebie
* Skuteczny, pragmatyczny futbol od gola na 2:1
* Udane debiuty nowych piłkarzy

(-) MINUSY MECZU Z GÓRNIKIEM 3:1
* Proste straty w I połowie
* Gra z piłką przy nodze

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału