Lech Poznań niespodziewanie pewnie ograł w Torshavn ekipę KI Klaksvik 5:0, pieczętując tym samym awans do fazy ligowej Ligi Konferencji 2026/2027. Kolejorz pierwszy raz w historii zagra w prawdziwych pucharach 2 rok z rzędu, mając przez cały czas szanse na grę w Lidze Europy. Pierwsze starcie z FC Thun już 20 sierpnia o 19:00 przy Bułgarskiej.
ReklamaPierwszym z czterech plusów jest właśnie ten wspomnaniowy awans do fazy ligowej Ligi Konferencji 2026/2027. Stabilizacja budżetu jest już gwarantowana – Lech Poznań rozegra jesienią dodatkowych 6 meczów w Europie, będzie zarabiał kolejne pieniądze i podnosił swój klubowy współczynnik UEFA. Wygrana 5:0 nad KÍ Klaksvík przypieczętowała wymagany awans co najmniej do fazy ligowej Conference League, o którym więcej pisaliśmy -> TUTAJ.
Kolejny plus to rozmiar wygranej, której przed meczem nikt się nie spodziewał. Farerzy tak wysoko nie przegrywają, a już tym bardziej u siebie. Do wczoraj KÍ Klaksvík miał passę 10 z rzędu domowych gier bez porażki w europejskich pucharach, a w ostatnich 19 spotkaniach na arenie międzynarodowej u siebie przegrał raz (3 lata temu ze Slovanem Bratysława 1:2). W piątek – chyba obrażony po tym, co stało się w czwartek – KÍ Klaksvík skompromitował siebie i całą farerską piłkę. prawdopodobnie już przez lata żaden inny klub nie wygra na Wyspach Owczych tak wysoko jak Lech Poznań. Wizyta Mistrza Polski na terenie KÍ zakończyła się najwyższą porażką ekipy z Klaksvík w europejskich pucharach od prawie 30 lat!
Sam Lech Poznań zaliczył 14 sierpnia 2026 roku jedno ze swoich wyższych pucharowych zwycięstw i jest to kolejny plus. Mistrz Polski wygrał z KÍ Klaksvík 5:0 równo po 18 latach od domowego zwycięstwa nad Grasshoppers Zurych 6:0. Wcześniej niebiesko-biali tylko 2 razy triumfowali na arenie międzynarodowej aż pięcioma golami na wyjeździe. Tak było w 2009 roku z Fredrikstad FK (6:1) oraz w 2020 roku z Apollonem Limassol (5:0).
ReklamaLech Poznań zagrał dużo lepiej niż tydzień temu, choć oczywiście KI Klaksvik także zagrał o niebo gorzej. Zespół rywala wyglądał, jakby poddał się po stracie gola na 0:1. Miał wyraźny dołek fizyczny i mentalny, spowodowany m.in. czwartkowymi wydarzeniami (Farerzy byli źli na brak gry), a do tego taktycznie wyglądał po prostu fatalnie. Próba nieudolnego prowadzenia ataku pozycyjnego w niektórych akcjach tylko sprzyjała Lechowi Poznań, który dzięki temu mógł grać szybciej i składniej w środku pola – i tak też grał.
W piątek znów dobrze wyglądały fazy przejściowe, w tym wykorzystywanie wielu wolnych przestrzeni, które były choćby w polu karnym (przez bierność stoperów). Wczoraj Mistrzowie Polski wykorzystali wszystkie słabości przeciwnika, w tym niedociągnięcia taktyczne. Sami grali szybciej niż tydzień temu, więcej z kontry i więcej skrzydłami, dlatego w ofensywie był to naprawdę dobry mecz. Lechici oddali w Torshavn aż 20 strzałów i zdobyliby więcej bramek, gdyby byli bardziej skuteczni.
Na obiekcie Tórsvøllur były też minusy. Przede wszystkim źle wyglądały stałe fragmenty w ofensywie, po których zwłaszcza w pierwszej połowie powinniśmy stworzyć dużo większe zagrożenie. Kiepsko prezentowała się także obrona Lecha Poznań po stałych fragmentach gry zespołu KI Klaksvik, który m.in. po wrzutkach ze stojącej piłki obiektywnie zasługiwał na gola i choćby go zdobył, jednak pod koniec meczu sędzia Igor Pajac z Chorwacji anulował bramkę.
Na dziś nie wiadomo również, co z Mikaelem Ishakiem. Szwed pod koniec pierwszej połowy miał problem z mięśniem, a w przerwie profilaktycznie został zmieniony. Nie wiadomo, czy kapitan Kolejorza ma jakąkolwiek kontuzje, to wykażą dopiero badania. Problemy Ishaka są bardzo złą informacją, gdyż niedostępny jest drugi napastnik Yannick Agnero. Iworyjczyk załatwia wizę w Senegalu, odbierze ją w poniedziałek, na treningu zjawi się w środę, czyli dopiero dzień przed spotkaniem z FC Thun (19:00, Bułgarska).
Reklama(+) PLUSY MECZU Z KI 5:0
* Efektowne zwycięstwo pieczętujące awans do Ligi Konferencji
* Rozmiar wygranej, której nikt się nie spodziewał
* Jedno z najwyższych pucharowych zwycięstw
* Dużo lepsza gra niż tydzień temu, wykorzystywanie słabości rywala
(-) MINUSY MECZU Z KI 5:0
* Stałe fragmenty gry
* Możliwa kontuzja Mikaela Ishaka
(+) PLUSY MECZU Z PIASTEM 3:0
* Efektywna druga połowa, trzy gole po trzech kontrach
* Niezłe tempo gry od 30 minuty
* Gole zmienników
* Przedłużenie dobrych pass z Piastem
(-) MINUSY MECZU Z PIASTEM 3:0
* Gra i brak kontroli nad meczem do 30 minuty
—
(+) PLUSY MECZU Z KI 1:0
* Udało się przepchnąć wygraną
(-) MINUSY MECZU Z KI 0:1
* Od początku nudna, słaba i przewidywalna gra na stojąco
* Brak wiedzy na temat atutów KI Klaksvik
* Indywidualna forma wielu piłkarzy
* Nieskuteczność
—
(+) PLUSY MECZU Z WIECZYSTĄ 2:1
* Wygrana, która pozwoliła się odbić
* Kolejne zwycięstwo na wyjeździe
* Liczba stworzonych sytuacji w upale
* Następny udany mecz w Krakowie
(-) MINUSY MECZU Z WIECZYSTĄ 2:1
* Uraz Filipa Jagiełły
* Brak kontroli nad meczem
* Indywidualna postawa niektórych piłkarzy
—
(+) PLUSY MECZU Z AARHUS 1:4
* (brak)
(-) MINUSY MECZU Z AARHUS 1:4
* Kompromitacja na skalę Europy z osłabionym rywalem
* Ponad 8 mln euro straty
* Porażka przy Bułgarskiej i przy podobnych statystykach
* Słabe przygotowane taktyczne do meczu
* Wyraźne problemy w środku pola
—
(+) PLUSY MECZU Z CRACOVIĄ 0:0
* Zagranie na 0 z tyłu
(-) MINUSY MECZU Z CRACOVIĄ 0:0
* Stracone 2 punkty u siebie ze słabym rywalem
* Słaba postawa wielu piłkarzy z ofensywy
* Widoczny brak rozgrywającego
* 3 kolejny mecz u siebie bez wygranej i 3 bez zwycięstwa nad Cracovia
* Przerwana ligowa passa z golem u siebie
—
(+) PLUSY MECZU Z AARHUS 4:1
* Wysoka wygrana Kolejorza na wyjeździe z Mistrzem Danii
* Przedłużona seria bez porażki
* Skuteczność zespołu
* Awans praktycznie po jednym meczu
(-) MINUSY MECZU Z AARHUS 4:1
* Nerwowa gra do 20 minuty i na początku drugiej połowy
* Słaba postawa Joela Pereiry w obronie
—
(+) PLUSY MECZU Z GÓRNIKIEM 3:1
* Lech z Superpucharem!
* Odczarowane pucharowe rozgrywki
* Zwycięstwo mimo przegrywania 0:1
* Jubileuszowa wygrana z Górnikiem, pierwsza pucharowa u siebie
* Skuteczny, pragmatyczny futbol od gola na 2:1
* Udane debiuty nowych piłkarzy
(-) MINUSY MECZU Z GÓRNIKIEM 3:1
* Proste straty w I połowie
* Gra z piłką przy nodze
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)















