Plamen Andreev zrobił swoje i odszedł

kkslech.com 3 dni temu

Transfer Mateusza Lisa do Lecha Poznań oznacza pewne już odejście z klubu wypożyczonego z Feyenoordu Rotterdam, Plamena Andrejewa. Bułgar spędził przy Bułgarskiej niespełna pół roku, ale zrobił swoje i odszedł stąd jako Mistrz Polski, który tym samym już na zawsze zapisał się w niespełna 105-letniej historii Lecha Poznań.

Reklama



22-letni Plamen Andreev przyszedł do Lecha Poznań dnia 6 stycznia 2026 roku, będąc wypożyczony z Feyenoordu Rotterdam na pół roku z opcją wykupu. Wcześniej Bułgar pozyskany przez Holendrów z Levskiego Sofia był wypożyczony do Racingu Santander, ale nie potrafił się przebić, Kolejorz szukał na rynku okazji i znalazł ją.

Młodzieżowy reprezentant Bułgarii, który jako 18-letni kapitan Levskiego Sofia sięgnął z tym klubem po Puchar Bułgarii w 2022 roku, od początku miał za zadanie rywalizować z Bartoszem Mrozkiem i wywiązał się z tej roli. Bułgar poważnie naciskał na podstawowego bramkarza, który miał lepszą wiosnę od jesieni. Ponadto podczas swojego debiutu nie zawiódł. Mając w końcówce meczu z Pogonią poważny problem z łydką, potrafił wybronić strzał głową z paru metrów, a jego interwencja z końcówki meczu w Szczecinie jest porównywana do tej Mario Gonzaleza z dnia 24 maja 2025 roku.


Plamen Andreev ma istotny kontrakt z Feyenoordem Rotterdam jeszcze przez 3 lata, kwota wykupu była zbyt wysoka, nieadekwatna do umiejętności bramkarza i jego roli w ekipie Mistrza Polski, więc Lech Poznań podjął decyzję o rezygnacji z usług Bułgara, jeżeli latem znajdzie nowego golkipera. Od dziś jest nim Mateusz Lis, który kosztował blisko milion euro i przejął numer Andrejewa, czyli jedynkę. Bułgar wraca do Feyenoordu, aczkolwiek nie na stałe. 22-latek ma już oferty z innych lig, w tym m.in. propozycję z ligi węgierskiej.

Na razie Mateusz Lis będzie rywalizował z Bartoszem Mrozkiem. Kilka tygodni temu o 3 lata młodszy bramkarz mówił otwarcie o chęci spróbowania sił w innych lidze, marzyła mu się Premier League, ale Mrozek przed wyjazdem na urlop nie miał jakichkolwiek ofert. Podczas majowego spotkania z zarządem dyrektor sportowy Mistrza Polski, Tomasz Rząsa, poinformował o braku ofert dla tego zawodnika, który 22 czerwca ma rozpocząć przygotowania z Lechem Poznań i rywalizować z Mateuszem Lisem. jeżeli podstawowy dotąd bramkarz otrzyma niedługo chociaż jedną ofertę transferu, to wtedy Lech Poznań rozpatrzy ją, usiądzie do rozmów i da swojemu wychowankowi zielone światło na odejście, gdy złożona propozycja okaże się być satysfakcjonująca finansowo (Mrozek ma jeszcze dwuletni kontrakt).


Na razie przy Bułgarskiej są bardzo zadowoleni z powrotu Mateusza Lisa. Według klubu, wychowanek Lecha Poznań przez ostatnie lata dojrzał piłkarsko, spełnił wszystkie parametry ustalone przez dział naukowy i dział skautingu, był on w idealnym wieku, by wrócić na Bułgarską (w lutym zawodnik skończył 29 lat), a sam zarząd zdołał porozumieć się z Turkami w sprawie kwoty transferu, która dla Lecha Poznań jest bardzo dobra.

Dodajmy, iż w odwodzie pozostało 19-letni Mateusz Pruchniewski, który latem ma dostać szansę i powalczyć o swoje miejsce w zespole Mistrza Polski. Podczas majowego, zamkniętego spotkania z zarządem mówił o tym Tomasz Rząsa -> TUTAJ.





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału