Real Madryt niewątpliwie nie ma za sobą udanych dni. 11 stycznia w Dżuddzie "Królewscy" przegrali w finale Superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną 2:3. Kilkanaście godzin po tym spotkaniu z prowadzeniem zespołu pożegnał się Xabi Alonso, a jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa. Debiut nowego szkoleniowca przypadł na środowe starcie w rozgrywkach Pucharu Króla przeciwko Albacete. Zespół występujący na co dzień w Segunda Division (zaplecze La Liga) niespodziewanie wyeliminował "Los Blancos" na tym etapie, zdobywając decydującą bramkę w 94. minucie.
REKLAMA
Zobacz wideo Maroko w finale Pucharu Narodów Afryki. Horror w konkursie rzutów karnych! [SKRÓT MECZU]
Pique wbija szpilkę Arbeloi
Gerard Pique to niewątpliwie jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci, występujących w szeregach FC Barcelony w tym wieku. Hiszpański obrońca zagrał w seniorskim zespole w 397 spotkaniach, dokładając do tego 30 bramek. 38-latek nie omieszkał skomentować środowej wpadki Realu. Tym bardziej na jego uwagę zasłużył fakt, iż był to debiut trenera Arbeloi, z którym Pique nigdy nie miał dobrych stosunków, ani na boisku, ani za nim. "Dobry debiut, 3:2" - napisał ironicznie były reprezentant Hiszpanii na kanale Twitch.
Wpis byłego piłkarza "Dumy Katalonii" błyskawicznie rozprzestrzenił się po sieci. Informację przekazał dalej youtuber Spursito, który relacjonował spotkanie Realu z Albacete wraz z innymi "kolegami po fachu". "Niech to trafi to wszystkich mediów krajowych i międzynarodowych!... Pique właśnie wyśmiał Alvaro Arbeloę" - dodał.
Zobacz też: Sensacyjne słowa Collins o Świątek. Tak jeszcze nie mówiła
42-letni Arbeloa będzie miał okazję zrehabilitować się za sensacyjną porażkę w Pucharze Króla już w sobotę 17 stycznia. W ramach 20. kolejki rozgrywek La Liga na Santiago Bernabeu przyjeżdża Levante. "Królewscy" z pewnością będą chcieli zmazać plamę po środowym meczu i pewnie zainkasować trzy punkty. Klub ze stolicy w tabeli ligowej traci cztery "oczka" do liderującej Barcelony.

2 godzin temu












