Piotr Pawlicki zabrał głos po upadku w Glasgow. Znamy stan zdrowia Polaka.

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Kibice Fogo Unii Leszno przeżyli chwile prawdziwej grozy podczas eliminacji do Grand Prix Challenge w szkockim Glasgow. Piotr Pawlicki zanotował tam niezwykle groźny karambol i został zmuszony do przedwczesnego wycofania się z turnieju. Na całe szczęście dla fanów z Wielkopolski, najnowsze doniesienia od samego zawodnika są bardzo optymistyczne w kontekście niedzielnego, starcia ze Stelmet Falubazem Zielona Góra.

Turniej na specyficznym i bardzo wymagającym torze od początku nie układał się po myśli reprezentanta Polski. Pawlicki wyjechał do swojego pierwszego startu z wielkimi nadziejami, jednak po słabszym momencie startowym musiał gonić rywali na dystansie. Gdy na czwartym okrążeniu zaczął zaciekle nękać Norwega Lasse Fredriksena, doszło do nieszczęścia. Rywal niespodziewanie zahaczył o dmuchaną bandę i bezwładnie uderzył w pędzącego Polaka. Siła zderzenia była potężna – motocykl Fredriksena z impetem trafił w „Pitera”, a nasz reprezentant przez dłuższą chwilę nie podnosił się z toru.

Choć poturbowany Pawlicki wstał o własnych siłach przy asyście medyków i zdołał jeszcze wyjechać do swojego drugiego wyścigu, przywożąc w nim cenne dwa punkty, to do kolejnych biegów już nie przystąpił. Choć początkowo kibice drżeli o zdrowie żużlowca, powodem wycofania się z zawodów okazały się ostatecznie problemy sprzętowe.

Wczorajszą walkę o GP Challenge zakończyliśmy po drugim stracie. Nie tak sobie wyobrażałem ten dzień. Pechowo rozpoczęły się dla mnie zawody, w pierwszym moim starcie na prostej zawodnik przede mną wleciał w bandę, niestety motocykl trafił we mnie i zanotowałem nieprzyjemny wypadek. Po drugim starcie i utraty moich motocykli musiałem wycofać się z zawodów. Wracamy do domu bez awansu ale na całe szczęście bez żadnych większych obrażeń – przekazał uspokajająco na swoim Instagramie Piotr Pawlicki.

Informacja o braku poważniejszych urazów wywołała gigantyczną ulgę w obozie „Byków”. Fogo Unia Leszno stoi bowiem przed jednym z najważniejszych i najbardziej prestiżowych pojedynków w rundzie zasadniczej. Już w najbliższą niedzielę leszczynianie udają się na gorący teren do Zielonej Góry, gdzie w derbowym hicie zmierzą się z tamtejszym Stelmet Falubazem.

Początek niedzielnego meczu na stadionie przy ulicy Wrocławskiej zaplanowano na godzinę 20:00. Obecność w pełni zdrowego i zmotywowanego Piotra Pawlickiego będzie dla Unii kluczowa, jeżeli drużyna z Wielkopolski myśli o wywiezieniu korzystnego rezultatu z Winnego Grodu i zdobyciu ważnych punktów do tabeli PGE Ekstraligi.

Piotr Pawlicki
Idź do oryginalnego materiału