Pimblett wskazał swój cel. McGregor jest kuszącą opcją, ale liczy się mistrzowski pas

2 godzin temu
Zdjęcie: Pimblett-wskazal-swoj-cel.-McGregor-jest-kuszaca-opcja-ale-liczy-sie-mistrzowski-pas


Paddy Pimblett nie ukrywa, iż starcie z Conorem McGregorem byłoby jednym z największych wydarzeń w jego karierze. Anglik podkreśla jednak, iż na ten moment znacznie ważniejsze jest dla niego zdobycie mistrzostwa kategorii lekkiej UFC.

Na początku roku „The Baddy” był o krok od wywalczenia walki o niekwestionowany pas. W pojedynku z Justinem Gaethje musiał jednak uznać wyższość bardziej doświadczonego Amerykanina, przegrywając na punkty. Niedługo później „The Highlight” sięgnął po tytuł mistrzowski, pokonując Ilię Topurię podczas gali UFC Freedom 250.

Teraz Pimblett skupia się na kolejnym wyzwaniu. Już 11 lipca podczas UFC 329 zmierzy się z Benoitem Saint-Denisem. Tego samego wieczoru kibice zobaczą również długo wyczekiwany powrót Conora McGregora, który stanie do rewanżowego pojedynku z Maxem Hollowayem.

Wszystkie walki UFC 329 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, iż pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

„Jeśli Conor będzie szukał rywala, jestem gotowy”

W rozmowie z byłym mistrzem UFC Demetriousem Johnsonem Pimblett przyznał, iż jego sportowy plan jest jasno określony. Najpierw chce zdobyć pas wagi lekkiej, a dopiero później myśleć o zmianie kategorii.

Chcę zdobyć pas kategorii lekkiej, obronić go i dopiero wtedy przejść do wagi półśredniej. Marzy mi się rewanż z Justinem. Przede mną są jednak prawdopodobnie Arman Tsarukyan i Charles Oliveira. Chciałbym zawalczyć jeszcze raz przed końcem roku. jeżeli Conor McGregor będzie potrzebował przeciwnika w kategorii półśredniej, jestem do dyspozycji – powiedział Anglik.

Pimblett ma świadomość, iż droga do mistrzowskiej walki nie będzie łatwa. choćby jeżeli pokona Benoita Saint-Denisa, o pierwszeństwo do starcia z Gaethjem mogą ubiegać się Arman Tsarukyan oraz Charles Oliveira.

Mimo to „The Baddy” nie zamierza zmieniać swoich planów. Liczy, iż kolejne zwycięstwa pozwolą mu włączyć się do walki o pas, a ewentualny pojedynek z McGregorem byłby atrakcyjnym dodatkiem do realizacji jego największego celu. Na razie jednak całą uwagę koncentruje na lipcowym starciu z Francuzem.

Idź do oryginalnego materiału