Pimblett reaguje na nokaut Tsarukyana! „Wciąż bym go obił”

10 godzin temu

Arman Tsarukyan efektownie rozprawił się z Mauricio Ruffym na UFC 331, ale Paddy Pimblett wciąż nie jest przekonany do jego umiejętności. Brytyjczyk przyznał, iż kończący łokieć zrobił na nim wrażenie, po czym gwałtownie przeszedł do krytyki występu Ormianina.

Tsarukyan wykorzystał swoją szansę na UFC 331 i brutalnie znokautował Mauricio Ruffy’ego łokciem. Tak efektowne zwycięstwo może przybliżyć go do kolejnej walki o najwyższą stawkę w kategorii lekkiej.

W kolejce po duże pojedynki pozostaje jednak również Paddy Pimblett. Brytyjczyk niedawno bardzo pewnie pokonał Benoita Saint Denisa, a wcześniej miał już okazję rywalizować o tymczasowe mistrzostwo dywizji do 155 funtów.

Pimblett od dłuższego czasu nie ukrywa, iż chętnie zmierzyłby się z Tsarukyanem. Wynik UFC 331 najwyraźniej w żaden sposób nie zachwiał jego pewnością siebie.

Pimblett widzi słabości w grze Tsarukyana

Brytyjczyk oglądał pojedynek Tsarukyana z Ruffym i przyznał, iż samo zakończenie było niezwykle efektowne.

– Muszę mu to oddać. Choć go nie lubię, ten łokieć był naprawdę paskudny – powiedział Pimblett.

Chwilę później ton jego wypowiedzi całkowicie się zmienił. „The Baddy” stwierdził, iż poza nokautem nie zobaczył w wykonaniu Tsarukyana niczego szczególnie imponującego.

– Do momentu tego łokcia wyglądał według mnie naprawdę ch***wo. Już miał rozwalone oko. Szkoda, iż nie trafił tym ciosem, bo chciałbym zobaczyć, jak potoczyłaby się druga i trzecia runda. [Ruffy] myślał tylko o zapasach, cały czas o zapasach.

Zdaniem Pimbletta Brazylijczyk mógł zrobić znacznie więcej pod koniec rundy.

– Kiedy rozdzielili się na 15 sekund przed końcem, Ruffy powinien był na niego ruszyć. Zamiast tego został przy siatce. To było mocne zwycięstwo, ale przez cały czas uważam, iż rozbiłbym mu głowę. Według mnie ta walka pokazała dziury w jego grze. Jego zapasy nie są tak dobre, jak mu się wydaje.

Pimblett zwrócił szczególną uwagę właśnie na próby zapaśnicze Tsarukyana. Brytyjczyk nie uważa, żeby Ormianin potwierdził reputację jednego z najlepszych grapplerów w dywizji.

– Po jednej prawej ręce miał już całe rozwalone oko i naprawdę chciałbym zobaczyć, jak ta walka wyglądałaby dalej. Nie potrafił obalić Ruffy’ego, a przecież przez ostatnie lata Ruffy nie pokazywał jakiejś świetnej obrony przed sprowadzeniami.

– Wszyscy zachowują się tak, jakby Arman miał najlepsze zapasy w UFC, a tutaj wcale tego nie pokazał. W ogóle nie spodziewałem się, iż go znokautuje, choćby jeżeli zrobił to krótkim łokciem w klinczu.

Efektowna wygrana Tsarukyana nie uciszyła więc Pimbletta. Wręcz przeciwnie – Brytyjczyk przez cały czas przekonuje, iż w bezpośrednim starciu byłby w stanie wykorzystać słabości Ormianina.

Idź do oryginalnego materiału