Piłkarz Wisły chwali gwiazdę Lecha. „To wyjątkowy człowiek”

2 dni temu

Pablo Rodriguez to jeden z czołowych graczy Lecha Poznań. Ostatnio jednak dość zaskakująco został odsunięty przez Nielsa Frederiksena od podstawowego składu na prestiżowy mecz Ligi Europy z Bayerem Leverkusen. Wszystko było efektem spóźnienia się na odprawę. Teraz na temat Hiszpana wypowiedział się piłkarz ligowego rywala, który w przeszłości miał okazję występować z nim w jednej drużynie.

Pablo Rodriguez jest znany ze swojej barwnej osobowości. Hiszpan w momencie transferu do Lecha przywiózł ze sobą… całą prywatną siłownię, do odpowiedniej regeneracji używa naświetlania się czerwonym światłem, a specjalne żarówki zabiera choćby na mecze wyjazdowe i wkręca je zamiast standardowych w hotelach. Z kolei przed meczem zawsze wychodzi na murawę… bez butów.

W bardzo pozytywnych słowach w rozmowie z Przeglądem Sportowym wypowiedział się o nim Victor Meseguer z Wisły Kraków. Obaj wspólnie przez rok występowali w rodzimym Racingu Santander.

– Pablo Rodri­guez ma też cie­kawy styl życia. To wyjąt­kowy czło­wiek. Oczy­wi­ście nie tylko jako pił­karz. Ma swoją filo­zo­fię, zresztą bar­dzo pozy­tywną. Jest lubiany, bo to pozytywny czło­wiek i świetny kolega. Zawsze można na niego liczyć – stwierdził Victor Meseguer w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Piłkarz Lecha przyczynił się do transferu Wisły. „Opo­wia­dał mi sporo o lidze”

Jak się okazuje Pablo Rodriguez miał też spory wkład w to, iż Białej Gwieździe udało się dopiąć transfer wyczekiwanego pomocnika. Lider mistrza Polski opowiadał koledze wiele pozytywnych rzeczy na temat Polski oraz samej Ekstraklasy.

– Roz­ma­wia­łem też z kil­koma innymi zawod­ni­kami. Mię­dzy innymi z Pablo Rodri­gu­ezem z Lecha, z którym gra­łem razem w Racingu San­tan­der. Mówił mi, iż ta liga będzie dla mnie dobrym doświadczeniem i iż bar­dzo mu się tutaj podoba. Szcze­rze mówiąc, zaczą­łem inte­re­so­wać się pol­ską ligą dopiero w zeszłym roku, kiedy Pablo przy­je­chał do Pol­ski. Opo­wia­dał mi sporo o lidze, a ja zaczą­łem śledzić rozgrywki Eks­tra­klasy, także w mediach spo­łecz­no­ścio­wych. Wcze­śniej rze­czy­wi­ście prak­tycz­nie jej nie oglą­da­łem – dodał pomocnik Wisły Kraków.

Obaj przez rok dzielili szatnię w Racingu Santander, gdzie wspólnie wystąpili w 13 meczach. Znacznie lepiej szło jednak obecnemu zawodnikowi Lecha, który był tam jedną z wiodących postaci, co przełożyło się na siedem goli i trzy asysty w 34 meczach. Meseguer był tam bardziej elementem szerszej rotacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Paradoks Jordiego Sancheza. Doradzał mu transfer, a zaraz się zawinął
Wisła wydała komunikat po meczu z Legią. Chce pomagać w remontach
Bozić odejdzie z Wisły? Jest na radarze ligowej konkurencji

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału