Piłkarz Rapidu Bukareszt wracał z modlitwy, spowodował wypadek i uciekł. Potrącona kobieta zmarła

2 dni temu
Dnia 3 marca tego roku zawodnik Rapidu Bukareszt, Kader Keita, wracając z modlitwy w meczecie z okazji Ramadanu, potrącił na przejściu dla pieszych 67-letnią kobietę na jednej ze stołecznych ulic. Uciekł z miejsca zdarzenia, nikogo nie powiadomił o wypadku i jakby tego było mało, udał się rano na trening. Dopiero po konsultacji z prawnikami, po kilku godzinach zgłosił się na policję, choć tutaj są rozbieżne wersje.
Idź do oryginalnego materiału