Piłkarz opuścił Raków Częstochowa ze względów finansowych. Sam przyznaje: „Dwa razy rozmawialiśmy na ten temat”

1 miesiąc temu

Matej Rodin po raz pierwszy szczegółowo odniósł się do swojego odejścia z Rakowa Częstochowa. Chorwacki obrońca w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” przedstawił kulisy rozstania z jednokrotnym mistrzem Polski i odniósł się do doniesień medialnych sprzed kilku miesięcy.

Raków w maju poprzedniego roku poinformował o zakończeniu współpracy z defensorem po wygaśnięciu jego kontraktu. Wówczas pojawiały się informacje, iż to klub zdecydował się nie przedłużać umowy z zawodnikiem.

Matej Rodin Raków Częstochowa. Spór o warunki finansowe

30-latek w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” zaznaczył, iż sytuacja wyglądała inaczej. Jak wyjaśnił, Raków posiadał opcję przedłużenia kontraktu, jednak rozmowy rozbiły się o kwestie finansowe.

– Taka informacja pojawiła się w mediach, nie wiem, kto ją wypuścił. A wyglądało to trochę inaczej. Klub rzeczywiście miał opcję na przedłużenie kontraktu i dwa razy rozmawialiśmy na ten temat. Problem dotyczył jednak warunków finansowych. W umowie był zapis o podwyżce przy jej przedłużaniu. Klub chciał ją obniżyć. Powiedziałem, iż jeżeli ma skorzystać z opcji, to na wcześniej ustalonych warunkach. I ostatecznie Raków nie aktywował klauzuli – wytłumaczył Chorwat.

Ostatecznie kontrakt nie został przedłużony, a Rodin po zakończeniu sezonu opuścił Częstochowę jako wolny zawodnik.

Nowy rozdział w Lechii Gdańsk

We wrześniu, po dwumiesięcznym okresie bez klubu, Matej Rodin został zaprezentowany jako nowy piłkarz Lechii Gdańsk. Do zespołu trafił na zasadzie wolnego transferu.

Chorwat gwałtownie wywalczył miejsce w wyjściowym składzie. Do tej pory zanotował czternaście występów, zdobył jedną bramkę oraz zaliczył trzy asysty.

W barwach Rakowa Częstochowa defensywnie usposobiony zawodnik rozegrał 29 spotkań i strzelił jednego gola.

Idź do oryginalnego materiału