Piłkarz Motoru z laurką dla trenera. „Może zajść daleko”

20 godzin temu

Mateusz Stolarski to bez wątpienia jeden z tych trenerów nowej fali, którzy mocno przykuwają naszą uwagę. przez cały czas młody, już trenujący w Ekstraklasie, z wielu stron chwalony za sposób w jaki prowadzi Motor. Sporo osób wieszczy mu też większą karierę, a teraz do grona pochlebców dołącza jeden z jego piłkarzy.

Ivo Rodrigues porozmawiał ostatnio z „Piłką Nożną”. Nie brakło jego opinii o pracy z trenerem Stolarskim – Portugalczyk w przeszłości przewinął się przez akademię FC Porto, więc paru niezłych trenerów mógł już w przeszłości poznać. W Polaku dostrzega spory potencjał.

Ivo Rodrigues chwali trenera Stolarskiego. „Jest szczery”

Przede wszystkim ma otwartą głowę, nie udaje, iż jest nieomylny i codziennie stara się doskonalić swój warsztat. Pyta też drużynę i sztab szkoleniowy o opinię na temat wielu rzeczy – mnie chociażby o doświadczenia w pracy z innymi szkoleniowcami – powiedział Rodrigues Filipowi Trokielewiczowi.

Uważam, iż dzięki takiemu podejściu może zajść naprawdę daleko. Jest przez cały czas bardzo młodym trenerem, pewnie popełni jeszcze wiele błędów, ale to naturalna kolej rzeczy. Jest też szczery z zawodnikami, jasno i klarownie się z nami komunikuje, co pozwala mu zacieśniać relacje między nim a zespołem – dodał Portugalczyk.

33-letni Stolarski w ubiegłym sezonie wręcz zachwycił obserwatorów Ekstraklasy. Jego Motor, będąc beniaminkiem, sezon zakończył na siódmym miejscu i adekwatnie nie mieszał się w walkę o utrzymanie. Ten sezon – jak pewnie sami wiecie, jest jednak naprawdę pokręcony i ekipa z Lublina będąc przed tą kolejką na ósmej lokacie przez cały czas może i spaść, i awansować do pucharów.

Ivo Rodrigues stał się z kolei całkiem gwałtownie istotną postacią Motoru. Portugalczyk ma już na swoim koncie dwa gole, cztery asysty i 27 występów w Ekstraklasie, zdecydowaną większość z nich w pierwszym składzie.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

  • Ważny piłkarz Legii wraca na mecz z Lechem. Papszun potwierdza
  • Strączek: Lech mocno mnie chciał. Wybrałem projekt, nie pieniądze [WYWIAD]
  • Siemieniec po Górniku: Ciężko mi powiedzieć coś mądrego
  • Gasparik po ograniu Jagiellonii: W finale faworytem jest Raków

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału