„Odruchowo machnął ręką, trafił go, k***a, wiesz, ten przyaktorzył” – tym legendarnym cytatem można podsumować spięcie między piłkarzami Realu Sociedad i Athletiku. Reprezentujący klub z Bilbao Aitor Paredes odepchnął Braisa Mendeza, a gdy ten się odmachnął, to stoper Athletiku zaprezentował swoje aktorskie umiejętności godne Oscara. Nabrać na to dał się sędzia, który pokazał graczowi Realu czerwoną kartkę. Decyzją komisji dyscyplinarnej czeka go dłuższe zawieszenie.
Symulka gracza Athletiku się opłaciła
W ostatniej kolejce La Liga Athletic podejmował Real Sociedad. Mimo iż piłkarze Ernesto Valverde przedłużyli serię ligowych meczów bez wygranej do sześciu, derbów Kraju Basków przynajmniej nie przegrali. Do tego odwiecznemu rywalowi punkty odebrali w samej końcówce, tak jak Real zrobił to w pierwszym meczu, choć wówczas dało to zespołowi z San Sebastian wygraną 3:2. Wyrównującego gola Athletic Club na 1:1 strzelił w 88. minucie, niedługo po wyrzuceniu z boiska gracza drużyny przeciwnej – Braisa Mendeza.
Czerwona kartka, którą Mendez obejrzał, była jednak kuriozalna. Aitor Paredes zaczepił Mendeza, a gdy ten się odmachnął, to obrońca Athletiku odegrał scenę bólu jak na deskach teatru. Sędzia Guillermo Cuadra Fernández nie widział choćby tej sytuacji, ale po sygnale jednego z asystentów bez wahania wyciągnął czerwony kartonik. Jakby tego było mało, Cuadra Fernández w pomeczowym raporcie określił zachowanie Mendeza jako „brutalne” i „polegające na uderzeniu przeciwnika w twarz z nadmierną siłą, gdy piłka nie była w grze”.
— follow@lxomessismofcb (@leomessismedia4) February 1, 2026
Komisja stanęła po stronie sędziego
Symulka Paredesa odbiła się na tyle szerokim echem, iż internetowym viralem stała się przeróbka AI, w której gracz Athletiku otrzymuje potężnego liścia od przeciwnika. Niektórzy (i było ich całkiem sporo) uwierzyli choćby w oczywistego fejka. Wśród tych, którzy dali się nabrać, byli chyba też członkowie komisji dyscyplinarnej hiszpańskiej federacji, bo ukarali Mendeza dwumeczowym zawieszeniem. Na nic więc zdało się odwołanie Realu. Być może RFEF nie spodobało się publiczne określenie przez Txuri-Urdin czerwonej kartki jako „skandalicznej”.
4 Şubat 2026
Brais Méndez pic.twitter.com/kECgj8IAwi
— KITAJANS VİDEO (@kitajansvideo) February 3, 2026
Chociaż tyle, iż kara nie obowiązywała w Pucharze Króla, więc Mendez mógł pomóc drużynie w awansie do półfinału. W wyjazdowym starciu z Alaves 29-latek rozegrał 74 minuty. Z boiska schodził przy stanie 2:1 dla gospodarzy, a tuż przed jego zmianą Deportivo mogło podwyższyć prowadzenie. Toni Martinez nie wykorzystał jednak rzutu karnego. Pudło z 11 metrów gwałtownie się zemściło, bo niecały kwadrans później Real objął prowadzenie 3:2 i już go nie oddał. Zwycięskiego gola strzelił 21-letni Islandczyk, Orri Oskarsson, który wszedł w miejsce Mendeza.
Nastolatek strzela w Lidze Mistrzów. Pobił 70-letni rekord!
Nie tylko mecz z Deportivo dostarczył tego dnia Mendezowi dużo emocji. Raptem kilkanaście godzin wcześniej Galicyjczyk został ojcem. W środku następnego tygodnia, podczas pierwszego meczu 1/2 finału Pucharu Króla, będzie miał najbliższą okazję do zadedykowania swojemu nowonarodzonemu dziecku bramki. W międzyczasie opuści domowy mecz z Elche w La Liga. Przez kuriozalną symulkę rywala ominie go także prestiżowy wyjazd na Estadio Santiago Bernabeu. Starcie dwóch Realów odbędzie się w walentynkowy wieczór, więc przynajmniej będzie mógł go spędzić ze swoją partnerką.
Real Sociedad trzeci raz z rzędu zagra w półfinale Pucharu Króla. Rywala pozna w piątek 6 lutego. Będzie nim FC Barcelona, Athletic lub wygrany meczu Betis – Atletico. Rewanżowy półfinał Txuri-Urdin rozegrają na początku marca. Finał Pucharu Króla odbędzie się w sobotę 25 kwietnia na La Cartuja w Sewilli. Real wygrał te rozgrywki trzy razy, z czego raz w XXI wieku – w 2021 roku był to zaległy finał sprzed roku.
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- U ter Stegena konieczna będzie operacja
- Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
- Zdążył się już pożegnać. Real zablokował jego transfer
fot. Newspix

2 godzin temu
















