Mariusz Stępiński nie zamknął za sobą drzwi do reprezentacji Polski. Napastnik Korony Kielce przyznał, iż chętnie ponownie wystąpiłby w narodowych barwach. Pomóc może mu bardzo dobry początek sezonu Ekstraklasy.
Obsada ataku pozostaje jednym z problemów reprezentacji prowadzonej przez Jana Urbana. Selekcjoner podczas ostatniego zgrupowania mówił o potrzebie znalezienia kolejnych kandydatów do gry na tej pozycji.
Szansę otrzymał między innymi Mateusz Żukowski. Powołanie dostał również Karol Świderski, natomiast poza kadrą znalazł się regularnie zdobywający bramki Karol Czubak.
Do rywalizacji chciałby włączyć się także Stępiński.
Pierwsze powołanie od 2017 roku?
31-latek podkreślił, iż nie zakończył kariery reprezentacyjnej i w przypadku powołania jest gotowy ponownie dołączyć do zespołu.
„Kariery reprezentacyjnej nie zakończyłem. Jestem dostępny” – powiedział w programie „Cały ten Majdan”.
Stępiński przyznał jednocześnie, iż w tej chwili nie uważa się za zawodnika znajdującego się blisko kadry. Zamierza koncentrować się na kolejnych występach w Koronie i w ten sposób zapracować na zainteresowanie selekcjonera.
Argumentem przemawiającym na jego korzyść jest aktualna forma. Napastnik zdobył sześć bramek w dziesięciu ligowych spotkaniach obecnego sezonu.
Stępiński rozegrał dotychczas cztery mecze w reprezentacji Polski. Po raz ostatni pojawił się w narodowych barwach 13 listopada 2017 roku. Wcześniej znalazł się w kadrze Adama Nawałki na EURO 2016, podczas którego biało-czerwoni dotarli do ćwierćfinału.

19 godzin temu

















