Pietuszewski jest bohaterem dla Portugalczyków. "Główny aktor"

2 godzin temu
- Polak wchodzi w finalny etap sezonu jako główny aktor w zespole Porto - pisze Rui Sousa z portugalskiego "Recordu" o Oskarze Pietuszewskim. 17-latek od kilku tygodni znajduje się na ustach całej Portugalii, a dziennikarze widzą w nim najważniejszy element dla ekipy "Smoków" w nadchodzących tygodniach, które zadecydują o krajowym mistrzostwie.
- Rywalizacja, pełne trybuny, mocny rywal… To jest środowisko, w którym Oskar czuje się najlepiej. On wtedy całym sobą mówi: chcę więcej. Jego takie mecze kręcą. On też czuje, iż kibice w Porto wstają już z krzesełek, jak tylko dostaje piłkę w bocznym sektorze, więc chce pokazać jeszcze więcej. Jego styl gry na tym dzisiaj polega, iż wchodzi w pojedynki, próbuje, dwa razy straci piłkę, ale za trzecim razem zrobi coś takiego, jak z Otamendim, i tylko o tym ludzie pamiętają. On tego nie robi na pokaz. Tak się nie da. To wychodzi z jego wnętrza - mówił o Oskarze Pietuszewskim Przemysław Papiernik w rozmowie z Dawidem Szymczakiem ze Sport.pl.

REKLAMA







Zobacz wideo https://www.sport.pl/pilka/7,64946,32686725,w-polsce-objawil-sie-wyjatkowy-nastolatek-dzieki-wole-camp.html



Portugalczycy są zachwyceni Pietuszewskim. "To największy protagonista"
Polski skrzydłowy robi prawdziwą furorę od momentu przenosin z Jagiellonii Białystok na Półwysep Iberyjski. W barwach FC Porto 17-latek rozegrał do tej pory dziewięć meczów w lidze, w których strzelił trzy gole i zanotował tyle samo asyst. W momencie podpisywania kontraktu ze "Smokami" wróżono mu raczej spokojne wejście do zespołu i łapanie niewielkiej liczby minut, a życie potoczyło się w ten sposób, iż kibice nie wyobrażają sobie wyjściowej jedenastki portugalskiego giganta bez Pietuszewskiego.


"Po wejściu do drużyny, która w połowie stycznia wykazywała pewne oznaki zmęczenia przytłaczającą pierwszą częścią sezonu, Oskar Pietuszewski miał natychmiastowy wpływ na zespół Francesco Fariolego" - pisze Rui Costa z "Recordu" i przypomina debiut skrzydłowego w starciu z Vitorią Guimaraes, gdzie wywalczył rzut karny, po którym padł zwycięski gol dla Porto.
"17-letni Polak stał się największym protagonistą w zespole "Smoków" i czynnikiem, który może być decydujący w rozstrzygających momentach. Zdobył sympatię fanów Porto dzięki boiskowej bezczelności, którą przypomina Ricardo Quaresmę" - dodaje dziennikarz.
"Daje z siebie naprawdę wiele zaangażowania, ale także dał kibicom chwile radości, pokazując jakość i oddanie grze, co wzmacnia marzenie o mistrzostwie i Pucharze Portugalii. Na Ligę Europy nie ma wpływu, gdyż Farioli nie zgłosił go do rozgrywek. Kibice tego żałują, ale dzięki temu może być fizycznie gotowy do rywalizacji na krajowym podwórku" - zaznacza Costa.



Oskar Pietuszewski dzięki doskonałym występom w barwach Porto otrzymał premierowe powołanie do reprezentacji Polski. Jan Urban może dać mu szansę debiutu w trudnym, barażowym starciu z Albanią, ale nikt nie ma wątpliwości, iż 17-latek podoła mentalnie. Dziennikarz "Recordu" przytoczył także cytat Roberta Lewandowskiego nt. młodego skrzydłowego, pod którym najpewniej podpisze się cała Polska. "Jest wyjątkowy".
Mecz Polska - Albania zaplanowano na 26 marca na PGE Narodowym w Warszawie. Najprawdopodobniej to właśnie wtedy zadebiutują nowe stroje Biało-Czerwonych. Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi o godz. 20:45. Równolegle rozgrywany będzie drugi półfinał baraży pomiędzy Ukrainą a Szwecją.
Zobacz też: Ishak opowiedział Szwedom o Polakach. Przestrzegł przed trzema piłkarzami
Idź do oryginalnego materiału