Piesiewicz w kiepskim nastroju po 3,5-godzinnym zarządzie. "Akolici na razie go obronili"

1 godzina temu
Zdjęcie: Piesiewicz w kiepskim nastroju po 3,5-godzinnym zarządzie. Akolici na razie go obronili


Radosław Piesiewicz może na chwilę odetchnąć z ulgą, bo podczas piątkowego zarządu PKOl-u wniosek opozycji o zwołanie Walnego Zgromadzenia został uznany za niezgodny ze statutem. Opozycja zapowiada, iż złoży kolejny wniosek w przyszłym tygodniu.
Idź do oryginalnego materiału