Polski Komitet Olimpijski od poniedziałku ma nowego sternika. Pełniącym obowiązki prezesa zarządu wybrano Mariana Kmitę, w tej chwili dyrektora ds. sportu w Polsacie. Wskazanie postaci, która przejmuje stery od zatrzymanego przed blisko trzema tygodniami Radosława Piesiewicza, to w sportowym środowisku wydarzenie dnia. Temat niezmiennie budzi żywe emocje i rodzi falę komentarzy. Głos w tej sprawie zabrała również Justyna Kowalczyk-Tekieli. - Włos się jeży na głowie, do czego funkcja prezesa PKOl została sprowadzona - mówi w rozmowie z WP Sportowe Fakty.