Piesiewicz triumfuje w głośnym konflikcie. Małysz przyznał: "Nie mogę"

2 godzin temu
Bardzo głośno w polskim sporcie było ostatnio o konflikcie na linii Polski Związek Narciarski - Polski Komitet Olimpijski. Spór tych organizacji miał w czwartek zostać wyjaśniony w Ministerstwie Sportu. Teraz już wszystko jest jasne. "Zatriumfował" Radosław Piesiewicz, którego decyzja w sprawie składu na igrzyska została podtrzymana.
Całe zamieszanie rozpoczęło się na początku tygodnia, kiedy PKOl, którego prezesem jest Piesiewicz, uchylił decyzje PZN, na czele którego stoi Adam Małysz, w sprawie nominacji na igrzyska. W składzie reprezentacji Polski ostatecznie znalazła się Aniela Sawicka, a nie Nikola Komorowska. A także Michał Jasiczek, a nie Piotr Hadbas. Szczególnie ta druga zmiana - zatwierdzona wbrew woli Polskiego Związku Narciarskiego - wywołała burzę.

REKLAMA







Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"



PZN vs PKOl. Już wszystko jasne
Ostateczna decyzja co do składu na igrzyska miała zostać podjęta w czwartek w Ministerstwie Sportu i Turystyki podczas spotkania, na którym mieli pojawić się Adam Małysz wraz z sekretarzem generalnym PZN Tomaszem Grzywaczem oraz Radosław Piesiewicz wraz z sekretarzem generalnym PKOl Markiem Pałusem. Teraz już wszystko stało się jasne. Ministerstwo podtrzymało zmiany wprowadzone przez PKOl.
- To było bardzo dobre spotkanie. Na końcu wszyscy doszliśmy do porozumienia. Zmiany w składzie reprezentacji Polski na igrzyska nie będzie - stwierdził Piesiewicz, cytowany przez WP SportoweFakty.
- Nie traktuję tego jako porażki - dodawał z kolei Adam Małysz. - Cieszę się, iż mieliśmy okazję wyjaśnić sobie wszystkie nieporozumienia. Oczywiście nie zgodziliśmy się, co do tego, kto powinien jechać na igrzyska. Nie ma jednak wątpliwości, iż to do PKOl-u należy ostateczna decyzja i tego nie mogę kwestionować. Ustaliliśmy z panem prezesem, iż to spotkanie kończy nasz spór, a od dzisiaj liczy się tylko dobro reprezentacji - podsumował prezez PZN, cytowany przez WP SportoweFakty.



Tak natomiast czwartkowe spotkanie relacjonowało Ministerstwo Sportu i Turystyki: "Spotkanie przebiegło w bardzo dobrej atmosferze dialogu i wzajemnego szacunku. Strony wymieniły się argumentami co do powołania zawodników, pozostając przy swoich stanowiskach, jednakże z uwagi na fakt, iż reprezentacja olimpijska jest już zgłoszona do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, do czego PKOl miał prawo, nie zostaną wprowadzone żadne zmiany" - czytamy w oświadczeniu.






ZOBACZ TEŻ: Konfrontacja Adama Małysza i Radosława Piesiewicza w ministerstwie sportu
Zimowe igrzyska olimpijskie wystartują 6 lutego i potrwają do 22 lutego.
Idź do oryginalnego materiału