Przed igrzyskami olimpijskimi Twardosz postąpiła podobnie jak koledzy z męskiej kadry - Paweł Wąsek oraz Kacper Tomasiak - i odpuściła weekend Pucharu Świata w Willingen. Być może przyczyniło się to do jej dobrej postawy na obiekcie normalnym w Predazzo, kiedy zajęła dziesiątą pozycję, choć na dużej skoczni poszło jej znacznie gorzej, gdyż nie awansowała do drugiej serii zawodów.
REKLAMA
Zobacz wideo Tu wychował się Kacper Tomasiak! Odwiedziliśmy jego rodzinne strony
Twardosz kolejny raz w punktach
Jak się okazało, niepowodzenie na obiekcie HS-141 było tylko wypadkiem przy pracy. Po powrocie do Pucharu Świata Polka ponownie zapunktowała, zdobywając kolejno 16. i 18. miejsce w Hinzenbach, a w czwartek w Lahti zajęła 29. pozycję. Można było więc liczyć na to, iż nazajutrz ponownie zobaczymy ją w drugiej serii zawodów.
Tak też się stało. W pierwszej serii Polka skoczyła 111,5 metra, co dało jej 24 miejsce i awans do finałowej fazy konkursu. W drugiej wylądowała dwa metry dalej. Wprawdzie wciąż przed punktem K, ale rywalki z trudem doskakiwały choćby do 110. metra. W efekcie Twardosz wyprzedziła kolejne trzy zawodniczki z ukończyła zawody na 21. pozycji.
Prevc ponownie była wielka
W piątkowy poranek wszystkie oczy były zwrócone najbardziej na Nikę Prevc. Siostra Domena i Petera Prevców zdominowała skoki pań tak bardzo, iż już w czwartek, na sześć konkursów przed końcem sezonu, zapewniła sobie Kryształową Kulę. Był to jej trzeci z rzędu triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Okazało się, iż sukces nie zdekoncentrował Słowenki, która w piątek ponownie pokazała klasę. Na skoczni HS-130, gdzie skoki w okolice rozmiaru obiektu należą do rzadkości, a w pierwszej serii tylko Prevc potrafiła tego dokonać. Wylądowała idealnie na 130. metrze i po połowie zawodów miała równe cztery punkty przewagi nad drugą Anną Odine Stroem (125 m).
W drugiej serii trzykrotna medalistka olimpijska ze skoczni w Predazzo obroniła pozycję liderki i odniosła kolejny triumf. Zwycięstwo przypieczętowała próbą, którą wylądowała na 128,5 metra, co ponownie było najdłuższym skokiem w stawce. Ostatecznie pokonała drugą Norweżkę różnicą aż 14,5 punktu. To był nokaut.
W tym sezonie były to już szesnaste zawody Pucharu Świata, które padły jej łupem. To dominacja, z którą porównać można tylko wyczyn... jej brata, Domena. Ten bowiem w obecnym sezonie zwyciężył w trzynastu konkursach Pucharu Świata panów. Za to może pochwalić się olimpijskim złotem z konkursu indywidualnego na skoczni dużej, podczas gdy Nika z Włoszech indywidualnie przywiozła "tylko" srebro i brąz.
Wyniki piątkowego konkursu Pucharu Świata kobiet w Lahti:
1. Nika Prevc 130 m/128,5 m, 282 pkt
2. Anna Odine Stroem 125 m/ 123,5 m, 267,5 pkt
3. Nozomi Maruyama 123 m/122 m, 252,1 pkt
4. Abigail Strate 127,5 m/121 m, 251,1 pkt
5. Selina Freitag 120,5 m/119 m, 246 pkt
[...]
21. Anna Twardosz 111,5 m/113,5 m, 204,3 pkt
To pierwszy piątkowy konkurs na skoczni w Lahti. O godz. 14:30 rozpoczną się zmagania mężczyzn z udziałem sześciu Polaków.

9 godzin temu













