Sezon 2025/2026 był niezapomniany dla wielu piłkarzy Lecha Poznań, którzy w minionych rozgrywkach zdobyli pierwsze a choćby już kolejne złote medale w swoich karierach. Dni 16-23 maja 2026 to historyczny czas dla paru zawodników, którzy na Bułgarską trafili w ostatnich kilkunastu miesiącach.
ReklamaMateriał o najbardziej utytułowanych obcokrajowcach, o trzykrotnych Mistrzach Polski czy nieoczywistych mistrzach jest już za nami. Dziś trochę więcej o Lechitach, którzy w dniach 16-23 maja 2026 świętowali swoje pierwsze trofeum w seniorskich karierach lub do sukcesów za granicą dołożyli teraz triumf w naszym kraju.
Na początek wypada zacząć od Luisa Palmy, który jest już nasz, został wykupiony za kwotę 4 mln euro, a w życie wszedł 3-letni kontrakt z Honduraninem. 26-latek miał w ostatnich miesiącach różny wpływ na trofea, które zdobywał z Lechem Poznań, Olympiakosem Pireus oraz Celtikiem Glasgow, co nie zmienia faktu, iż od 2024 roku wywalczył rekordową liczbę 7 złotych medali. Pomocnik zdobywał mistrzostwo w ostatnich 3 sezonach.
2x Mistrz Szkocji 2024 i 2025, Puchar Szkocji 2024, Puchar Ligi Szkockiej 2025, Mistrz Grecji 2025, Puchar Grecji 2025, Mistrz Polski 2026
Luis Palma przed odebraniem złotego medalu
Trzecie mistrzostwo, ale po 3 latach zdobył niedawno Leo Bengtsson. Szwed był mistrzem swojego kraju z Hacken w 2022 roku oraz Mistrzem Cypru 2022/2023 z Arisem Limassol. W rozgrywkach 2022/2023 wykręcił choćby lepsze liczby niż w PKO Ekstraklasie 2025/2026, Aris Limassol przed trzema laty zdobył mistrzostwo niespodziewanie, wtedy wygrał rozgrywki ligi cypryjskiej po raz pierwszy w swojej historii i jak dotąd ostatni.
Leo Bengtsson ze złotem na szyi
Drugie mistrzostwo kraju z rzędu zgarnął za to Timothy Ouma. Kenijczyk zimą 2025 roku trafił do Czech ze Szwecji, wiosną 2025 otrzymał od trenera Slavii Praga tylko jedną szansę przez nieco ponad godzinę, co nie zmienia faktu, iż defensywny pomocnik formalnie jest Mistrzem Czech 2024/2025.
Timothy Ouma z trofeum za mistrzostwo 2026
Drugą wiosnę z rzędu z trofeum skończył Joao Moutinho. Portugalczyk w kwietniu 2025 roku święcił zaległy Superpuchar Polski 2024, zeszłej wiosny Mistrz Polski 2023/2024, Jagiellonia Białystok pokonała na Stadionie Narodowym w Warszawie triumfatora Pucharu Polski 2023/2024, Wisłę Kraków. Portugalczyk w wygranym meczu 1:0 dnia 2 kwietnia rozegrał 90 minut.
Joao Moutinho wraz z najbliższymi po mistrzostwie
Po 4 latach z czego cieszyć miał się Plamen Andreev. Bramkarz, który w Lechu Poznań rozegrał jedno spotkanie (z Pogonią w Szczecinie 2:1), w okresie 2021/2022 sięgnął z Levskim Sofia po Puchar Bułgarii. W tamtej edycji Andreev wystąpił we wszystkich 6 spotkaniach, 5 razy zachował czyste konto, 4 razy był kapitanem, choć miał wtedy zaledwie 17 lat. Jego Levski Sofia w drodze do sukcesu ograł 2 razy Ludogorets Razgrad czy w finale 1:0 lokalnego rywala CSKA Sofia.
Plamen Andreev do Pucharu Bułgarii dołożył Mistrzostwo Polski
Oprócz Andrejewa, Moutinho, Oumy, Bengtssona oraz Palmy, następne trofeum w karierze dołożył wychowanek Lecha Poznań, Robert Gumny. W 2016 roku „Guma” święcił Superpuchar Polski po wygranej nad Legią w Warszawie 4:1, po 10 latach zdobył coś cenniejszego, czyli tytuł Mistrza Polski, którego jeszcze nie miał w swojej kolekcji.
Robert Gumny ze złotym medalem
A kto z nowych piłkarzy Lecha Poznań pierwszy raz wygrał coś konkretnego w seniorskiej karierze? Yannick Agnero oraz Taofeek Ismaheel zdobyli pierwsze trofeum, pierwszy raz w okresie 2025/2026 grali też w europejskich pucharach i jeszcze strzelali bramki w Lidze Konferencji. To samo dotyczy Pablo Rodrigueza, Hiszpan do 16 maja 2026 w seniorskiej karierze niczego nie zdobył, choć jako młodzieżowiec święcił triumf z Realem Madryt w UEFA Youth League 2019/2020, która jest młodzieżową Ligą Mistrzów.
Afrykańskie trio Lecha Poznań
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

















