Pierwsza taka sytuacja w historii mistrzostw świata! Wszystko przez zachowanie bramkarza DR Konga

1 dzień temu

Na Mistrzostwach Świata 2026 obowiązuje nowy przepis dotyczący wznowień gry przez bramkarzy — i w meczu Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga (1:1) gwałtownie znalazł swoje zastosowanie. Tym razem ofiarą własnej nieuwagi padł Lionel Mpasi.

W 52. minucie Pedro Neto nie zdołał utrzymać piłki na boisku, co dało DR Kongo grę z piątego metra. Zadanie wznowienia spadło na bramkarza Lionela Mpasiego, który postanowił ukraść kilka sekund, zamiast gwałtownie wprowadzić piłkę do gry. Sędzia Abdulrahman Al-Jassim nie miał litości — uznał, iż golkiper przekroczył dozwolony czas, i podyktował rzut rożny dla Portugalii. Mpasi próbował protestować, ale arbiter nie zmienił decyzji.

Chwilę później sytuacja niemal zaowocowała golem — Bruno Fernandes dośrodkował z rożnego, a Cristiano Ronaldo był blisko dosięgnięcia piłki, ale nie zdołał jej skierować do siatki. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1 — na trafienie Joao Nevesa odpowiedział Yoane Wissa. Walka o awans do fazy pucharowej w grupie K pozostaje całkowicie otwarta — obie ekipy czekają jeszcze starcia z Kolumbią i Uzbekistanem.

Idź do oryginalnego materiału