Pięć minut analizy, sędziowie w roli głównej. Jeden gol w meczu "Jagi"

1 godzina temu
Zdjęcie: Zawodnik Zagłębia Lubin w pomarańczowej koszulce walczy o piłkę z dwoma piłkarzami Jagiellonii Białystok ubranymi na biało


Po premierowej wygranej w fazie ligowej Ligi Europy podbudowana Jagiellonia Białystok chciała przerwać passę trzech porażek z rzędu w PKO BP Ekstraklasie. Okazję do tego miała w niedzielne popołudnie przy okazji starcia z KGHM Zagłębiem Lubin. Zespół Leszka Ojrzyńskiego również potrzebował zwycięstwa po dwóch meczach bez żadnego punktu. Spotkanie było bardzo wyrównane, a o wyniku przesądził rzut karny z 77. minuty, którego na gola zamienił Sebastian Krek. Co ciekawe, sytuacja, po której zapadła decyzja była analizowana przez arbitrów niemal pięć minut.
Idź do oryginalnego materiału