Pia Skrzyszowska zajęła piąte miejsce w biegu na 100 m przez płotki podczas mityngu Diamentowej Ligi w Lozannie, który odbył się w piątek, 21 sierpnia. Ozdobą zawodów był bieg na 800 metrów, który wygrała faworytka gospodarzy Audrey Werro.
Dla Skrzyszowskiej udział w mityngu Athletissima Lausanne był pierwszym startem od mistrzostw Europy w Birmingham, gdzie zdobyła srebrny medal i trzeci raz stanęła na podium imprezy tej rangi.
Polka pobiegła w mocno obsadzonym finale na 100 m przez płotki, którego zwyciężczyni Amerykanka Masai Russell z wynikiem 12.27 pobiła rekord mityngu. Drugie miejsce zajęła Holenderka Nadine Visser (12.42), a trzecia była kolejna z Amerykanek Alaysha Johnson (12.49).
fot. Marta Gorczyńska for Diamond League AG
– Mój najlepszy wynik w tym sezonie to 12.14, więc 12.27 w porównaniu z tym rezultatem to dwa zupełnie różne biegi. Wciąż mam nad czym pracować i muszę poprawić kilka elementów technicznych. Jestem jednak bardzo zadowolona z tego, gdzie jestem po pięciu tygodniach treningu bez startów. Dlatego naprawdę cieszę się z tego wyniku – powiedziała Masai Russell.
Russell odniosła już piąte zwycięstwo w Diamentowej Lidze w 2026 roku. Najlepsza była również w Monako, Eugene, Xiamen oraz Shaoxing/Keqiao. Sprinterka z USA w tym sezonie pozostaje niepokonana również poza diamentową serią. Łącznie daje to imponującą serię 10 kolejnych startów zakończonych jej wygraną.
Werro zwycięska, ale Broeders-Bol jest coraz szybsza
Jednym z najważniejszych wydarzeń wieczoru na stadionie olimpijskim Pontaise był bieg na 800 metrów. Gospodarze liczyli na zwycięstwo świeżo upieczonej mistrzyni Europy Audrey Werro i nie zawiedli się.
22-letnia Szwajcarka pobiegła 1:55.33 i ustanowiła rekord mityngu. Wygrana jednak nie przyszła jej aż tak łatwo, bo na ostatniej prostej musiała odpierać zdecydowany atak Femke Broeders-Bol, która finiszowała z czasem 1:55.41.
Na mecie Holenderka cieszyła się z pobicia 34-letniego rekordu kraju należącego do tej pory do Ellen van Langen. W 1992 roku wynik 1:55:54 dał tej zawodniczce złoty medal w finale igrzysk olimpijskich w Barcelonie.
fot. Marta Gorczyńska for Diamond League AG
– Myślę, iż to był świetny bieg po mistrzostwach Europy. Nie jestem do końca zadowolona z tego, iż pozwoliłam rywalce mnie wyprzedzić, kiedy wciąż czułam się dobrze, ale muszę się tego nauczyć, a najlepiej uczyć się właśnie poprzez takie doświadczenia. Ostatnie 100 metrów było bardzo mocne. Kiedy zaczęłam się zbliżać do rywalki, poczułam, iż zwycięstwo jest naprawdę blisko – mówiła po biegu Femke Broeders-Bol.
Trzecia wczoraj w Lozannie była Etiopka Saida Tsehaye, która z wynikiem1:56.92 ustanowiła rekord życiowy.
Jak widać 26-letnia Broeders Bol ze startu na start na 800 metrów jest coraz szybsza i jak tak dalej pójdzie będzie jeszcze groźniejszą rywalką zarówno dla Werro, jak i dla Brytyjki Keely Hodgkinson, która w Birmingham na tym dystansie zgarnęła srebrny medal.
Wszystkie trzy zawodniczki ponownie spotkają się 27 sierpnia podczas mityngu Diamentowej Ligi w Zurychu. W stawce znajdą się również kolejna z Brytyjek Georgia Hunter Bell i Kenijka Lilian Odira.
W biegu B na 800 m siódme miejsce zajęła Polka Angelika Sarna z najlepszym wynikiem w okresie 2:01.81.
Wanyonyi szybszy od Aropa
Duże emocje przyniósł także bieg na 800 m mężczyzn, którego tempo od początku było bardzo mocne. Kanadyjczyk Marco Arop, mistrz świata z 2023 roku i lider światowych tabel, ruszył za pacemakerem, którym był Patrzyk Sieradzki. Na 400 m zegar wskazywał 48.86.
Gdy Polak zszedł z bieżni, Arop przejął prowadzenie, ale na ostatniej prostej nie był w stanie go utrzymać, bo Wanyonyi ruszył do ataku i minął Kanadyjczyka. Na finiszu mistrz olimpijski i mistrz świata musiał jeszcze powalczyć z Algierczykiem Djamelem Sedjatim.
fot. Marta Gorczyńska for Diamond League AG
Ostatecznie Kenijczyk wygrał w 1:42.19, przed Sedjatim (1:42.31) i Amerykaninem Brandonem Millerem (1:42.55). Arop był czwarty z wynikiem 1:43.18.
Dla Wanyonyiego było to pierwsze zwycięstwo w biegu na 800 m w tegorocznej Diamentowej Lidze. Kenijczyk ma już jednak na koncie dwa zwycięstwa w całym cyklu, ponieważ wcześniej triumfował również na 1000 m w Monako, gdzie ustanowił rekord świata.
Tebogo wygrał 200 metrów
Na 200 m mężczyzn najlepszy był Botswańczyk Letsile Tebogo. Mistrz olimpijski wygrał w czasie 19.87 przy przeciwnym wietrze 0,3 m/s. Drugie miejsce zajął reprezentant Republiki Południowej Afryki Sinesipho Dambile (19.98), a trzeci finiszował Makanakaishe Charamba z Zimbabwe (20.14).
W rywalizacji kobiet na tym samym dystansie po pierwsze zwycięstwo w karierze w Diamentowej Lidze sięgnęła Amerykanka Kayla White. Mistrzyni świata w sztafecie 4 × 100 m pobiegła 22.18. Drugie miejsce zajęła Brytyjka Amy Hunt, czterokrotna złota medalistka właśnie zakończonych mistrzostw Europy, a trzecia była Nigeryjka Favour Ofili. Obie uzyskały 22.32.
Biegu nie ukończyła Jamajka Shericka Jackson, dwukrotna mistrzyni świata na 200 m. Zawodniczka po wyjściu z łuku najprawdopodobniej doznała kontuzji ścięgna Achillesa.
Zapletalová z piątym zwycięstwem
Na 400 m przez płotki w Lozannie triumfowała żelazna faworytka zawodów Słowaczka Emma Zapletalová. To już jej piąte zwycięstwo w tegorocznej Diamentowej Lidze.
Mimo serii błędów technicznych Zapletalová uzyskała 52.41, drugi najlepszy wynik w tym roku. Szybciej w 2026 roku pobiegła tylko sama Słowaczka, która w Dosze ustanowiła rekord sezonu (52.30).
fot. Diamond League AG
Drugie miejsce zajęła Amerykanka Anna Cockrell (53.15), a trzecia z rekordem kraju 53.28 finiszowała Belgijka Paulien Couckuyt.
Na 3000 m z przeszkodami zwyciężyła reprezentująca Bahrajn Winfred Yavi. Mistrzyni olimpijska pobiegła bardzo rozsądnie taktycznie i wygrała z rekordem mityngu 9:00.04.
Druga przybiegła Kenijka Faith Cherotich, aktualna mistrzyni świata, która uzyskała 9:01.90. Trzecie miejsce zajęła reprezentantka Tunezji Marwa Bouzayani (9:05.55). Bieg poprowadziła Agnieszka Chorzępa.
5000 m: sześciu zawodników poniżej 13 minut
Bardzo mocny był również bieg na 5000 m mężczyzn. Zwyciężył Birhanu Balew z czasem 12:57.55. Reprezentant Bahrajnu po raz czwarty z rzędu zszedł na zawodach poniżej granicy 13 minut. Za jego plecami trwała walka o kolejne miejsca, a pierwsza szóstka również złamała tę barierę.
fot. Marta Gorczyńska for Diamond League AG
Drugi był Amerykanin Parker Wolfe (12:58.20), a trzeci jego rodak Nico Young (12:58.33).
W programie zawodów znalazł się także bieg na 110 m przez płotki, który nie był konkurencją Diamentowej Ligi. Zmagania zakończyły się wygraną Amerykanina Jamala Britta, który uzyskał czas 13.13. Drugi był reprezentant Dominikany Kendry L. Menéndez
(13.20), a trzeci ku uciesze gospodarzy mistrz Europy Jason Joseph ze Szwajcarii (13.29).
Nie wyszedł start Amerykaninowi Ja’Kobe Tharpowi. Rekordzista świata (12.75) uderzył w piąty płotek i ukończył bieg na ostatnim miejscu.
Konkurencje techniczne
Jeszcze przed główną częścią mityngu, na specjalnej arenie nad Jeziorem Genewskim, kibice byli świadkami jednego z najbardziej emocjonujących konkursów skoku o tyczce w historii Diamentowej Ligi.
Szwed Mondo Duplantis wygrał z wynikiem 6.21 m i o 6 centymetrów poprawił własny rekord mityngu. Co ważne, rekordzista świata nie miał żadnej zrzutki aż do rekordowej wysokości.
fot. Marta Gorczyńska for Diamond League AG
Świetnie spisywał się jednak również Grek Emmanouil Karalis. Wicemistrz świata i brązowy medalista olimpijski pokonał 6.16 m i ustanowił drugi najlepszy wynik w swojej karierze. Na trzecim miejscu sklasyfikowany został Amerykanin Kurtis Marshal (5.91 m). Tę samą wysokość pokonali jeszcze Norweg Sondre Guttormsen i kolejny z tyczkarzy USA Chris Nilsen.
Duplantis został zwycięzcą mityngu w Lozannie, ale na tym nie zakończył. Szwed zaatakował jeszcze 6.32 m, czyli wysokość o centymetr wyższą od jego własnego rekordu świata ustanowionego w marcu w Uppsali. Po dwóch nieudanych próbach zakończył konkurs.
– Jestem zmęczony! Ale czuję się naprawdę dobrze i jestem bardzo szczęśliwy. To był niesamowity konkurs. Wszyscy skakali tak dobrze, iż naprawdę musiałem wejść na wyższy poziom – mówił po zawodach Armand Duplantis.
Szwed podkreślał również, iż właśnie takie pojedynki są dla niego najważniejszą częścią sportu.
– To jest rywalizacja. Po to żyjemy. Uwielbiam rywalizować, szczególnie z Manolo, kiedy jest w takiej formie – powiedział.
Karalis również nie krył satysfakcji. Grek poprawił o aż 10 centymetrów poprzedni najlepszy wynik w historii uzyskany przez zawodnika, który nie wygrał konkursu.
W konkursie rzutu oszczepem doszło do bezpośredniego pojedynku dwóch zawodników, którzy w tym sezonie rzucają najdalej. Reprezentant Sri Lanki Rumesh Tharanga Pathirage wygrał wynikiem 88.14 m uzyskanym w trzeciej próbie. Drugie miejsce zajął mistrz olimpijski Hindus Neeraj Chopra, który rzucił 88,05 m. Obaj zawodnicy jako jedyni przekroczyli granicę 88 metrów.
fot. Marta Gorczyńska for Diamond League AG
W konkursie kobiet pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w Diamentowej Lidze odniosła Japonka Haruka Kitaguchi. Mistrzyni olimpijska rzuciła 64.90 m. To najlepszy wynik w jej tegorocznych startach. Drugie miejsce zajęła Kolumbijka Flor Denis Ruiz Hurtado (64.29 m), a trzecie Serbka Adriana Vilagoš (62.28).
W skoku o tyczce kobiet triumfowała Hana Moll, mistrzyni świata U20 z 2022 roku. Amerykanka pokonała 4.84 m w ostatniej próbie i odniosła pierwsze zwycięstwo w zawodach Diamentowej Ligi. Drugie miejsce zajęła reprezentantka gospodarzy Angelica Moser, która uzyskała 4.74 m, a trzecia była Katie Moon z USA (4.64 m).
fot. Chiara Montesano for Diamond League AG
W konkursie miała wystartować również mistrzyni olimpijska Australijka Nina Kennedy, która pojawiła się na rozgrzewce, ale ostatecznie wycofała się przed rozpoczęciem rywalizacji.
W skoku w dal najlepszy był Grek Miltiadis Tentoglou. Mistrz olimpijski osiągnął 8.24 m, ale wynik został uzyskany przy wietrze +2,1 m/s, czyli minimalnie przekraczającym dopuszczalną wartość.
Drugie miejsce zajął reprezentant gospodarzy Simon Ehammer (8.13 m). W trójskoku o zwycięstwie zdecydował zaledwie jeden centymetr. Portugalczyk Pedro Pichardo, mistrz świata, uzyskał 17.44 m. W ostatniej kolejce próbę na 17.43 m oddał Algierczyk Yasser Mohammed Triki, ale wynik został osiągnięty przy zbyt silnym wietrze (+2,7 m/s). Trzeci był Włoch Andy Díaz Hernández (17.20 m).
Czas na Memoriał Kamili Skolimowskiej
Kolejny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się w najbliższą niedzielę na Stadionie Śląskim w Chorzowie, choć niektóre konkurencje Memoriału Kamili Skolimowskiej zaplanowano na sobotę.
red
fot. w nagłówku Marta Gorczyńska for Diamond League AG

9 godzin temu











