Petr Yan pozostaje na tronie. Rosjanin pokonał Meraba Dvalishviliego podczas UFC 333. Yan rozpoczął w swoim stylu – od początku wywierał presję na swoim przeciwniku. Dobrym kopnięciem na wykroczną nogę odpowiedział jednak Gruzin. Pierwsza próba obalenia ze strony Meraba – nieudana. „Maszyna” nie dawał jednak za wygraną. Kolejna próba przeniesienia walki do parteru – ponownie zakończona niepowodzeniem. Bardzo elektryczna runda w wykonaniu Gruzina. Z kolei Petr Yan – spokojny, metodyczny. Starający się nie popełnić żadnego błędu.