Pech zawodnika Unii. Czeka go przerwa w startach

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Australijski sezon okazał się dosyć brutalny dla zawodników. Chris Holder przejechał dwa biegi, zanim doznał poważnych urazów. Wielu żużlowców rezygnowało z udziału w IM Australii, a do tego Fraser Bowes aż dwukrotnie notował poważne upadki. Ten ostatni miał miejsce podczas Jason Lyons Trophy w Mildurze, które zakończyły się zwycięstwem Jaimona Lidsey’a. Bowes, zawodnik Poole Pirates, brał udział w kolejnym wypadku, ale bez szczęśliwego finału.

Pech żużlowca

Bowes przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, iż złamał łopatkę podczas upadku w Mildurze. Australijczyk przez cały czas czeka na poważniejsze informacje, w tym związane z możliwą operacją.

Nie mam zbyt wiele szczęścia w Australii – zaczyna. – Podczas ostatnich zawodów złamałem łopatkę. Na ten moment czekam, czy aby na pewno będę potrzebował operacji. Więcej powinniśmy wiedzieć w kolejnym tygodniu – w tym czy kość się przesunęła.

Fraser Bowes może mówić o sporym pechu. Podczas Phil Crump Solo Classic na tym samym torze, również zakończył zawody w szpitalu. Tym razem jednak obyło się na poobijaniu, ale stracił szansę na jazdę w IM Australii. Kiedy Australijczyk myśli o początku sezonu w Wielkiej Brytanii, musi walczyć o powrót do zdrowia na czas.

Jestem naprawdę zirytowany, iż doznałem kontuzji tak blisko sezonu – czytamy. – Zrobię wszystko co możliwe, aby być gotowym do jazdy na kwiecień.

Czeka na telefon

Australijczyk nie znalazł zatrudnienia w polskich rozgrywkach. Ostatni sezon spędził w Tarnowie, gdzie dostał szansę przez mały budżet klubu i niechęć zawodników do podpisania kontraktu. Bowes nie przebił średniej biegowej na poziomie 1.000, a do tego stracił status żużlowca U24. Ambitny żużlowiec się jednak nie poddaje i parafował tzw. warszawski kontrakt z Unią Tarnów. Może ktoś się jednak przekona, aby dać mu szansę.

Fraser Bowes
Idź do oryginalnego materiału