Paweł Przedpełski zmienia klub. Kontrakt podpisany

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Paweł Przedpełski wraca na stare śmieci. Polski żużlowiec po rocznym rozbracie z Piraterną Motala znów założy plastron tego klubu. Choć w minionym sezonie reprezentował barwy Lejonen Gislaved i wykręcił tam znakomitą średnią na poziomie 1,741 punktu na bieg, władze zespołu z Motala nie zapomniały o jego fantastycznym występie na ich domowym owalu. W jednym z meczów na Fornås Arena Polak wywalczył aż 16 „oczek”, stając się koszmarem miejscowych. Teraz ma być ich największą bronią.

Kluczem do sprawnego dogadania warunków kontraktu na sezon 2027 okazały się znakomite, budowane przez lata relacje sterników klubu z całą ekipą zawodnika. Jerry Bengtsson z zarządu Piraterny osobiście udał się do Polski, by dokończyć negocjacje. W parku maszyn Przedpełskiego od lat panuje sprawdzony schemat – w jego pościg za punktami mocno zaangażowany jest brat, a sprzęt dopieszcza były mechanik żywej legendy dyscypliny, Ryana Sullivana.

– Spotkałem Paweła i jego team podczas mojej podróży do Polski. Ponieważ przez te wszystkie lata byliśmy w stałym kontakcie, dialog i negocjacje przebiegały na w pełni profesjonalnym poziomie, co pozwoliło nam gwałtownie dojść do porozumienia – przekazał w oficjalnym komunikacie prasowym klubu Jerry Bengtsson.

Do wyciągnięcia pomocnej dłoni po wychowanka toruńskiego klubu entuzjastycznie odniósł się również menedżer zespołu. W Motali szukali liderów, którzy czują miejscowy owal jak własną kieszeń. Przedpełski startował już w barwach Piratów w 2019 roku oraz w latach 2023–2024, więc doskonale wie, jak obierać najszybsze ścieżki przy Fornås Arena.

– Mam bardzo dobre doświadczenia z całym zespołem Paweła. Zyskujemy niezwykle doświadczonego i profesjonalnego zawodnika, który stanie się jednym z fundamentów naszej drużyny na sezon 2027. Szukamy żużlowców, którzy potrafią jeździć gwałtownie na naszym domowym torze, a Paweł pasuje tu jak ulał – przyznał na łamach klubowych mediów Fredrik Staaf.

Sam zawodnik nie kryje satysfakcji z takiego obrotu spraw. Przedpełski po 14 wyścigowych maratonach w barwach Lejonen chciał trafić do otoczenia, w którym czuje się bezwzględnie pewnie.

– Jestem bardzo szczęśliwy z powrotu do Piraterny. Mam wrażenie, iż historia zatoczyła koło, a koło znów się zamknęło – skomentował zwięźle Paweł Przedpełski w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym przez Piraternę.

Budowa kadry w Motala nabiera rumieńców, a zestawienie na rozgrywki 2027 zaczyna wyglądać wyjątkowo obiecująco. Przedpełski w szatni nie będzie czuł się osamotniony, bo istotną postacią formacji ma być inny utalentowany Polak, Damian Ratajczak. Skład uzupełnia dwójka miejscowych jeźdźców – Jonathan Ejnermark oraz Harry Lundahl. Kontrakt wychowanka Apatora Toruń to jasny sygnał, iż Piraci w nadchodzącej kampanii zamierzają powalczyć o coś więcej.

Aktualna kadra Piraterny Motala:

– Jonathan Ejnermark (Szwecja)
– Harry Lundahl (Szwecja)
– Damian Ratajczak (Polska)
– Paweł Przedpełski (Polska)

Idź do oryginalnego materiału