Paweł Jeż nie jest już prezesem Zagłębia Lubin. Rada nadzorcza spółki odwołała go w poniedziałek, wskazując na niezrealizowanie części przyjętych celów. Kilka godzin później klub ogłosił postępowanie, które ma wyłonić nowego prezesa.
Oficjalny komunikat Zagłębia ukazał się 7 września o 10:38. Był krótki, ale zawierał najważniejsze rozstrzygnięcie: decyzję podjęła rada nadzorcza, a jej podstawą była ocena realizacji celów i założeń. Klub zaznaczył, iż nie wszystkie zostały wykonane w oczekiwanym zakresie.
Zmiana nie kończy się na jednym nazwisku
Odwołanie Jeża wpisuje się w szerszą przebudowę pionu zarządzającego. 2 września z funkcji dyrektora sportowego przestał korzystać Rafał Ulatowski. W ciągu kilku dni Zagłębie straciło więc dwie osoby odpowiedzialne za najważniejsze obszary: decyzje właścicielskie i codzienne zarządzanie klubem oraz budowę pierwszej drużyny.
To ważniejsze niż zwykła zmiana przy biurku. Nowy prezes będzie musiał ustalić model współpracy z pionem sportowym, określić zakres odpowiedzialności trenera i uporządkować proces transferowy. Bez tego choćby trafne pojedyncze ruchy kadrowe będą działały w próżni. O sportowym kontekście klubu pisaliśmy również przy okazji niedoszłego transferu Marcela Reguły.
Zagłębie rozpoczęło nabór nowego prezesa
Rada nadzorcza nie poprzestała na samym odwołaniu. O 14:42 opublikowano ogłoszenie o postępowaniu kwalifikacyjnym. To oznacza, iż klub formalnie rozpoczął poszukiwania następcy, zamiast ograniczyć się do tymczasowego rozwiązania bez publicznego harmonogramu.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy zmiana ma być korektą personalną, czy początkiem nowego modelu zarządzania. Zagłębie jest spółką o rozbudowanej strukturze właścicielskiej i silnym zapleczu infrastrukturalnym, dlatego prezes odpowiada nie tylko za pierwszy zespół. Na jego biurko trafiają również finanse, akademia, relacje ze sponsorami i długofalowa strategia.
Co jest najpilniejsze?
Najpierw trzeba zapewnić ciągłość decyzji. Polski rynek transferowy zamyka się w środę, a klub pozostaje bez stałego dyrektora sportowego i prezesa. choćby jeżeli bieżące operacje są prowadzone przez pozostałych pracowników, brak dwóch decydentów zwiększa ryzyko opóźnień oraz rozmycia odpowiedzialności.
Drugim zadaniem będzie wyjaśnienie kierunku sportowego. Po niedawnym pucharowym niepowodzeniu trener Leszek Ojrzyński zapowiadał rozliczenia, co opisywaliśmy w osobnym materiale o sytuacji Zagłębia. Nie oznacza to automatycznie kolejnego zwolnienia, ale nowy prezes będzie musiał gwałtownie ocenić, czy obecna struktura daje sztabowi warunki do pracy.
Komunikat nie wskazuje nazwiska następcy ani terminu zakończenia naboru. Na tym etapie pewne są tylko dwie rzeczy: kadencja Pawła Jeża dobiegła końca, a rada nadzorcza chce przeprowadzić formalny wybór nowego szefa klubu.
Ważna będzie także przejrzystość dalszych decyzji. Ogłoszenie kryteriów i przebiegu naboru pozwoli oddzielić fakty od giełdy nazwisk. Dopóki rada nadzorcza nie przedstawi kandydata, przypisywanie stanowiska konkretnej osobie byłoby zgadywaniem. Dla kibiców miarą zmiany nie będzie samo nazwisko prezesa, ale to, czy klub szybciej podejmuje decyzje, jasno komunikuje odpowiedzialność i konsekwentnie realizuje jeden plan sportowy. Pierwszym sprawdzianem nowego kierownictwa będzie domknięcie struktury pionu sportowego oraz publiczne przedstawienie priorytetów na resztę sezonu.

1 godzina temu














![[FOTO] "Kopalniok" ponownie stał się miejscem sportowych emocji. Za nami Czechowice Cup!](https://img.czecho.pl/2026/09/zawody_czechowice_cup_2026_5_09_2026_b7b3.jpg)
