Feta po historycznym triumfie Paris Saint-Germain nad Arsenalem Londyn w finale Ligi Mistrzów przerodziła się w wielogodzinną bitwę z policją. Świętowanie obrony trofeum przyniosło gigantyczne straty: płonące samochody, zdemolowane witryny sklepowe i 400 zatrzymanych. Zamiast "nowej gwiazdy", jak określił to Emmanuel Macron, nad Paryżem unosił się gaz łzawiący i świst fajerwerków.