Papszun ocenił grę Widzewa. „Ewidentnie się bronili. Bardziej chcieliśmy”

7 godzin temu

Legia Warszawa dosłownie w ostatniej akcji meczu wyprowadziła nokautujący cios i pokonała przed własną publicznością Widzew Łódź 1:0. Sukces swojej drużyny na pomeczowej konferencji prasowej skomentował trener Marek Papszun.

Wojskowi odskoczyli od strefy spadkowej Ekstraklasy i po pokonaniu Widzewa mają już utrzymanie na wyciągnięcie ręki.

Papszun po pokonaniu Widzewa: Ewidentnie się bronili

Szkoleniowiec gospodarzy zaczął od podziękowań dla kibiców.

– Po raz kolejny byli dwunastym zawodnikiem. Mocno nas wsparli w tym meczu, wspaniała atmosfera. I cieszę się, iż taka nagroda dla naszej społeczności – ten mecz nie mógł być chyba lepiej wyreżyserowany, gdzie nie daliśmy Widzewowi szansy na odrobienie strat – przyznał Papszun.

– Nie był to błyskotliwy mecz, ale toczył się pod naszą kontrolą. Grały dwie drużyny broniące się przed spadkiem, więc trudno było o duże widowisko. Ale my chcieliśmy grać w piłkę, mieliśmy więcej w każdym aspekcie tego grania w piłkę. Też sytuacji. Wygraliśmy zasłużenie. Oczywiście w takiej sytuacji nie ma to dużego znaczenia, ale jednak. Cieszy to, iż po mizernym wyniku w Poznaniu stanęliśmy gwałtownie na nogi. Drużyna pokazała charakter. Wielu zawodników, którzy byli niezbyt dobrze oceniani w ostatnim okresie, pokazało, iż Legię mają w sercu i walczą do ostatniego dnia, choćby jeżeli mieliby ten klub opuścić.

Papszun podkreślił ponownie, iż w jego ocenie to Legia była stroną przeważającą.

– Chcieliśmy wygrać. Mieliśmy przewagę przez cały mecz, dominowaliśmy. Bardziej chcieliśmy niż Widzew. Jesteśmy przygotowani na takie momenty. Drużyna jest na takim poziomie, iż potrafi zarządzać meczem i to było kluczowe, by do ostatniej piłki wytrzymać ciśnienie. […] Widzew ewidentnie się bronił. Jak dla mnie: grał pod remis, może kontra, może stały fragment. Nie jest łatwo rywalizować z takim ultradefensywnym zespołem.

Legia Warszawa ma w tej chwili na koncie 40 punktów i zajmuje dziewiątą pozycję w Ekstraklasie. Widzew z 36 oczkami jest szesnasty.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Vuković po porażce z Legią: Punkt byśmy szanowali
  • Absolutny dramat Widzewa! Gol z 97. minuty zrzuci ich z Ekstraklasy?!
  • Piłkarz Widzewa nagle zakończył wywiad. „Nie będę gadał. Przepraszam”
  • Furia Jacka Zielińskiego. Odciągnięto go od arbitra [WIDEO]

fot. NewsPix.pl

Idź do oryginalnego materiału