Papszun nie chciał go w sztabie Legii. Przerwał milczenie. "Po co te żale?"

2 godzin temu
Marek Papszun pracuje w Legii Warszawa z kilkunastoosobowym sztabem szkoleniowym. Przed rozpoczęciem zimowego obozu przygotowawczego pracę w Legii stracił Arkadiusz Malarz, który był trenerem bramkarzy. Dlaczego Malarz nie współpracuje teraz z Papszunem? - Mam nadzieję, iż kiedyś trener Papszun znajdzie dla mnie chwilkę i ze mną porozmawia - mówił były bramkarz stołecznego klubu.
W latach 2022-2026 Arkadiusz Malarz pracował w Legii Warszawa w roli trenera bramkarzy, a od czerwca 2025 r. wspomagał go Krzysztof Dowhań. Malarz znajdował się w sztabach szkoleniowych Kosty Runjaicia, Goncalo Feio, Edwarda Iordanescu i Inakiego Astiza. 3 stycznia br. Legia poinformowała o zakończeniu współpracy z Malarzem. Marek Papszun nie widział Malarza w roli swojego współpracownika - u niego za bramkarzy odpowiada Maciej Kowal oraz Paweł Szajewski, a ten duet wspiera Dowhań. Aktualnie Malarz pozostaje bez zatrudnienia.

REKLAMA







Zobacz wideo Papszun szczerze o transferach do Legii: Trudno powiedzieć...





Malarz mówi o Papszunie. "Mam nadzieję, iż trener znajdzie dla mnie chwilkę"
Malarz udzielił wywiadu portalowi weszlo.com, w którym otrzymał pytanie o Legię i zakończenie współpracy. Czy były bramkarz ma żal do Papszuna, iż ten nie znalazł dla niego miejsca w swoim sztabie?
- Każdy pierwszy trener chce mieć swój sztab. Swoich ludzi, z którymi już pracował. I nikt nie może mieć o to pretensji. Ja żadnych pretensji nie mam. Mam tylko nadzieję, iż kiedyś trener Papszun znajdzie dla mnie chwilkę i ze mną porozmawia. To tyle, nic więcej. Nie miałem możliwości porozmawiania z trenerem Papszunem. A chciałbym, po prostu. Uścisnąć dłoń i porozmawiać jak mężczyzna z mężczyzną - powiedział.


"Jako zawodnik miał problem, teraz jako trener ma problem", "nie on go zatrudniał, nie on go w sumie zwolnił", "Papszun nie chciał tracić czasu, mądrze", "po co te żale?", "niech sobie przypomni, kto był jednym z najbardziej aktywnych podczas starcia sztabów przy jakiejś stykowej sytuacji na boisku, gdzie w reakcji całe ławki Rakowa i Legii do siebie skoczyły" - piszą internauci na portalu X, reagując na wywiad Malarza.
Zobacz też: Chcą odejścia 18-letniego Polaka z klubu! "Nie zrobił żadnego kroku naprzód"



Dlatego Malarz odchodził z Legii jako bramkarza. "Patrzono na mój wiek"
Malarz bronił kolorów Legii jako bramkarz w latach 2015-2019 i zachował 63 czyste konta w 138 meczach. Wtedy otrzymał dwie oferty od zagranicznych klubów, ale po dwóch miesiącach przyjął ofertę Łódzkiego Klubu Sportowego. Dlaczego wtedy Malarz opuścił Legię?
- Dla mnie nieważny jest PESEL. Kocham ciężką pracę i kocham grać w piłkę. Dopóki zdrowie pozwoli, to chciałbym grać. Na koniec przygody z Legią nie mogłem robić tego, co kocham, bo patrzono na mój wiek. A ja potrzebuję treningów i gry jak powietrza. Teraz wziąłem głęboki oddech i znów mogę robić to, co kocham - tłumaczył Malarz w rozmowie z łódzką "Gazeta Wyborczą".
Idź do oryginalnego materiału