Pałac Prezydencki, Łódź, Zabrze. Wędrowna oprawa kibiców

3 godzin temu

W przeszłości w mediach społecznościowych pojawiały się pomysły, by Lech swój słynny transparent „Mamy ku**a dosyć” w odpowiednich momentach pożyczał innym zespołom. Teraz idea wędrownej oprawy się ziściła, jednak mowa tu o pamiętnej sektorówce, która nie została wpuszczona na mecz kadry Jana Urbana z reprezentacją Holandii na Stadionie Narodowym. Po Pałacu Prezydenckim i Łodzi właśnie zawitała do Zabrza.

Po około połowie pierwszej części rywalizacji meczu Górnika Zabrze z Piastem Gliwice sędzia Piotr Lasyk był zmuszony na kilka minut wstrzymać grę. Było to spowodowane biało-czerwonym dymem, który pojawił się nad stadionem przy Roosevelta. Niedługo później spod niego wyłoniła się sektorówka, która jest już w Polsce doskonale znana.

Oprawa zakazana na Stadionie Narodowym doczekała się prezentacji na trybunach Areny Zabrze! pic.twitter.com/ePUxJAL94M

— Marcin Ziach (@MarcinZiach) January 31, 2026

Zabrze pokazało patriotyczną oprawę. Wcześniej nie wpuszczono jej na Stadion Narodowy

Wszystko zaczęło się od zamieszania przy meczu reprezentacji Polski z Holandią na Stadionie Narodowym. Stowarzyszenie To My Polacy, odpowiadające od jakiegoś czasu za doping na meczach Biało-Czerwonych, przygotowało oprawę, która decyzją służb na obiekt wpuszczona jednak nie zostana. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia decyzja miała charakter polityczny i było sposobem odwetu za nieprzychylne przyśpiewki w stronę Premiera podczas spotkania w Kownie z Litwą.

Kilka dni po starciu z zespołem Ronalda Koemana, polscy piłkarze mierzyli się w wyjazdowym starciu z Maltą i to właśnie wtedy wygląd sektorówki został po pierwszy publicznie zaprezentowany. Została ona wyświetlona na Pałacu Prezydenckim, co było jasnym gestem wsparcia Karola Nawrockiego w stronę środowiska kibicowskiego.

pic.twitter.com/A7L5oHBQNv

— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) November 17, 2025

Po kilku tygodniach doczekaliśmy się także oprawy w wersji fizycznej. Podczas spotkania z Wisłą Kraków na swojej trybunie zaprezentowali ją fani ŁKS-u Łódź. Teraz sektorówka zaliczyła „awans”. Z 1. Ligi przeniosła się na stadion z Ekstraklasy.

„Zakazana oprawa” trafiła na trybuny w Łodzi

Tak jak już wspomnieliśmy, została zaprezentowana przez kibiców Górnika Zabrze razem z racami, które stworzyły biało-czerwony dym. Można było usłyszeć także patriotyczne przyśpiewki oraz Mazurka Dąbrowskiego. Jest to wydarzenie o tyle ciekawe, iż na stadionach czymś niespotykanym jest ta sama sektorówka wykorzystana przez grupy kibicowskie dwóch innych klubów, tym bardziej w żaden sposób ze sobą niezwiązanych.
Najwidoczniej oprawa z orłem w koronie dodała animuszu podopiecznym Michala Gasparika. W pierwszym meczu o punkty w tym roku pokonali 2:1 Piasta Gliwice i wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy.

Jest Chłań, jest zabawa. Górnik zasłużenie pokonuje Piasta

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Uraz pomocnika Jagiellonii! Wypadł ze składu
  • Lech Poznań i obrona tytułu. Lepszej okazji może już nie być
  • Polak jedną nogą poza klubem. Zastąpić może go Pululu!
Fot. Newspix
Idź do oryginalnego materiału