Pajari narzucił tempo w Estonii. Trzy oesy i trzy zwycięstwa Fina

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Pajari narzucił tempo w Estonii. Trzy oesy i trzy zwycięstwa Fina


Sami Pajari znakomicie rozpoczął Rajd Estonii. Kierowca Toyoty wygrał wszystkie trzy odcinki specjalne otwierające dziewiątą rundę Rajdowych Mistrzostw Świata i po pierwszej pętli objął prowadzenie z przewagą 4,1 s nad zeszłorocznym triumfatorem Oliverem Solbergiem.

Fin już podczas porannego odcinka testowego pokazał wysoką formę, a po rozpoczęciu adekwatnej rywalizacji nie zwolnił tempa. Na inaugurującym oesie był o 2,4 s szybszy od rywali, na drugim dołożył kolejne zwycięstwo z przewagą 0,3 s, a pierwszą pętlę zakończył trzecim z rzędu najlepszym czasem, wygrywając OS3 o 0,8 s.

„Czuję się naprawdę świetnie. Bardzo cieszę się jazdą, to przepiękne miejsce do ścigania. Wszystko układa się bardzo dobrze. Polecam to uczucie każdemu” – mówił lider rajdu.

Drugie miejsce zajmuje Oliver Solberg, który ukończenia wszystkich prób w pierwszej trójce nie był zadowolony z prowadzenia swojego GR Yarisa Rally1.

„Nie mam odpowiedniego wyczucia samochodu. Staram się, jak mogę, ale to wciąż za mało. Rajd jest długi, jednak musimy jak najszybciej znaleźć adekwatne ustawienia” – przyznał Szwed.

Na trzeciej pozycji znajduje się Adrien Fourmaux. Francuz wykorzystuje korzystną pozycję startową i od początku utrzymuje bardzo wysokie tempo. Na drugim odcinku specjalnym miał jednak groźny moment po jednym ze skoków, kiedy jego Hyundai i20 N Rally1 wypadł z obranej linii jazdy.

„Samochód odskoczył po wybiciu. Miałem szczęście, iż w rowie niczego nie było. Trzeba o tym zapomnieć i jechać dalej” – powiedział Fourmaux.

Tuż za podium plasuje się Thierry Neuville, który narzekał na problemy z balansem samochodu oraz nietypową sytuację na trzecim oesie, gdy jego but zahaczał o pedały. Piąty jest Sébastien Ogier, wracający do startu w Rajdzie Estonii po pięcioletniej przerwie.

Na szóste miejsce awansował Josh McErlean, który wyprzedził Takamoto Katsutę. Japończyk przyznał, iż popełnił kilka błędów i nie czuł się pewnie za kierownicą.

Ósmą lokatę zajmuje Esapekka Lappi, dla którego jest to pierwszy występ w WRC od marcowego Rajdu Safari. Fin wyprzedził na trzecim odcinku Elfyna Evansa. Lider mistrzostw świata, otwierający trasę jako pierwszy, wyraźnie tracił czas na luźnej nawierzchni i po pierwszej pętli zajmuje dopiero dziewiąte miejsce ze stratą 27,5 s do prowadzącego Pajariego.

Pierwszą dziesiątkę zamyka Mārtiņš Sesks. Łotysz otrzymał 20 sekund kary za spóźniony wyjazd z serwisu po tym, jak mechanicy naprawiali uszkodzenia jego Forda Pumy Rally1 powstałe podczas porannego odcinka testowego. Z kolei Jon Armstrong stracił cenny czas po przebiciu przedniej lewej opony na pierwszym oesie.

Przed zawodnikami druga pętla piątkowego etapu. Załogi ponownie zmierzą się z odcinkami Raanitsa, Karaski i Kanepi, a dzień zakończy superoes Elva linn.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału