Trener PGE Wybrzeża Gdańsk Patryk Rombel oraz bramkarz NETLAND MKS Kalisz Krzysztof Szczecina komentują wynik drugiego meczu półfinałowego Pucharu Polski Mężczyzn 2025/2026, w którym PGE Wybrzeże Gdańsk pokonało NETLAND MKS Kalisz (31:29). “To dla nas niewyobrażalny sukces i kolejny dowód, iż idziemy w dobrym kierunku” – mówi pierwszy z wymienionych.
Drużyna PGE Wybrzeże Gdańsk pokonała NETLAND MKS Kalisz (31:29) w ramach drugiego półfinału Pucharu Polski Mężczyzn w okresie 2025/2026. Tym samym Gdańszczanie dołączyli do ORLEN Wisły Płock i zagrają o Puchar już w niedzielę 19 kwietnia o godz. 15.00 w Kalisz Arenie. Transmisja na żywo będzie dostępna na kanale Polsat Sport 2. Relację z sobotniego meczu można przeczytać TUTAJ.
Co po meczu powiedzieli reprezentanci obu drużyn?
Patryk Rombel, trener PGE Wybrzeża Gdańsk: To był wymarzony mecz dla kibiców, choć niekoniecznie dla mnie, bo mieliśmy kilka momentów, kiedy mogliśmy zamknąć spotkanie. Nie zrobiliśmy tego, popełniliśmy błędy, rywale zagrali ambitnie i stąd nerwy w końcówce. Cieszę się i jestem dumny, iż w trudnym momencie mój zespół pokazał, iż potrafi dowieźć wynik do końca. Jutro zagramy z Płockiem i cieszę się na to spotkanie, bo w każdym takim meczu możemy się doskonale sprawdzić. Nie będziemy wychodzić po naukę, ale będziemy walczyć i jeżeli dostaniemy swoje szanse, będziemy chcieli je wykorzystać. Konsekwentnie, odkąd jestem w Gdańsku, idziemy do przodu i cieszę się z postępu, jaki wykonujemy. Byliśmy już w Final Four w przeszłości, a teraz w finale. To kolejny dowód, iż idziemy w dobrym kierunku. Awans jest tym bardziej cenny, iż daje nam miejsce w europejskich pucharach. To dla nas niewyobrażalny sukces, zwłaszcza w tak wymagających warunkach.
Krzysztof Szczecina, bramkarz NETLAND MKS Kalisz: Zabrakło wszystkiego po trochu. Trochę umiejętności i trochę szczęścia. Mieliśmy swoje szanse i na gorąco mogę powiedzieć, iż zabrakło kilku interwencji więcej w bramce. Choć leciały trudne piłki, powinienem był odbić coś więcej. Przegrana bardzo boli, bo liczyliśmy na finał grając u siebie, a tak finał będziemy oglądać z trybun. Ogólnie grało się super, bo kibice stworzyli wspaniałą atmosferę. Na trybunach nie było ciszej niż na pierwszym półfinale. Szkoda tylko, iż dla nich nie wygraliśmy. Chciałbym też docenić kibiców z Gdańska, którzy przyjechali dużą grupą.

2 godzin temu








![FUTSAL. Świetna gra i sensacyjny remis BSF z Constractem 2-2! [DUŻO ZDJĘĆ]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_0785_wynik.jpg)





