Sobota w Ekstraklasie rozpoczęła się od meczu Pogoni Szczecin z Widzewem Łódź. Oba zespoły mają wielkie aspiracje, mierzyły choćby w awans do europejskich pucharów. Rzeczywistość okazała się jednak dużo bardziej brutalna. Wydaje się, iż z kryzysu powoli wychodzi Duma Pomorza, czego nie można powiedzieć o Widzewiakach. Mimo wielomilionowych transferów łódzki zespół wciąż zajmuje miejsce w strefie spadkowej.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia na dnie. Kosecki nie wytrzymał: Panowie piłkarze, nie przychodźcie do tego klubu
Kolejna wygrana Pogoni. Sytuacja Widzewa coraz bardziej dramatyczna
Widzew pierwszą dogodną okazję miał już w 6. minucie, bliski gola był najlepszy strzelec klubu Sebastian Bergier. W kolejnych minutach w Szczecinie nie działo się zbyt wiele, minimalnie lepsze wrażenie sprawiali goście, w 33. minucie na szybkie wyprowadzenie piłki zdecydował się Bartłomiej Drągowski, ale Osman Bukari trafił tylko w boczną siatkę. W 39. minucie na odpowiedź zdecydowała się Pogoń. Kamil Grosicki uderzył minimalnie niecelnie.
W 56. minucie kolejny raz próbował Bukari, ale jego uderzenie wybronił Koutris. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, co w 58. minucie udowodnił Karol Angielski. Polski napastnik trafił do siatki wyprowadzając Portowców na prowadzenie. Więcej goli w Szczecinie nie padło, Pogoń wygrała z Widzewem 1:0.
Zobacz też: Burza po hitowym meczu Ekstraklasy. Szwarga nie wytrzymał
Widzew znowu traci punkty. To dobra wiadomość dla Legii
Pogoń Szczecin wygrała trzeci mecz z rzędu, dzięki czemu Portowcy mają już 31 punktów. Trudno ich już traktować jako zespół, który będzie musiał się martwić utrzymaniem w lidze. Tego nie można powiedzieć o Widzewie. Porażka łódzkiego zespołu to dobra wiadomość dla Legii Warszawa. Podopieczni trenera Papszuna są w mieszanych nastrojach po piątkowych meczach. Trzy punkty zdobył Piast Gliwice. W derbach Trójmiasta z Lechią Gdańsk 2:2 zremisowała natomiast Arka Gdynia. Widzew ma dokładnie tyle samo punktów co Legia, po 24. Widzewiacy zagrali jednak o jedno spotkanie więcej, znajdują się na 17. lokacie, stołeczny klub jest 16. Za gigantami jest tylko ostatnia Bruk-Bet Termalica, Arka wyprzedza Legię o dwa punkty.
Tabela Ekstraklasy, stan na 28 lutego:
Jagiellonia Białystok - 21 meczów, 37 punktów, bilans bramek 37:24
Zagłębie Lubin - 22 mecze, 35 punktów, bilans bramek 35:27
Lech Poznań - 22 mecze, 35 punktów, bilans bramek 36:31
Górnik Zabrze - 22 mecze, 34 punkty, bilans bramek 32:28
Raków Częstochowa - 22 mecze, 34 punkty, bilans bramek 28:25
Wisła Płock - 22 mecze, 33 punkty, bilans bramek 24:18
Cracovia - 23 mecze, 33 punkty, bilans bramek 29:25
Pogoń Szczecin - 23 mecze, 31 punktów, bilans bramek 33:35
Korona Kielce - 22 mecze, 30 punktów, bilans bramek 27:24
Piast Gliwice - 23 mecze, 29 punktów, bilans bramek 26:28
Radomiak Radom - 22 mecze, 28 punktów, bilans bramek 36:33
Lechia Gdańsk - 23 mecze, 28 punktów, bilans bramek 46:45
GKS Katowice - 21 mecze, 27 punktów, bilans bramek 28:31
Motor Lublin - 22 mecze, 27 punktów, bilans bramek 30:37
Arka Gdynia - 22 mecze, 26 punktów, bilans bramek 21:38
Legia Warszawa - 22 mecze, 24 punkty, bilans bramek 25:27
Widzew Łódź - 23 mecze, 24 punkty, bilans bramek 29:33
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 22 mecze, 21 punktów, bilans bramek 26:39

2 godzin temu

















