fot. UEFAKażda edycja Ligi Mistrzów przynosi nam niemałe zaskoczenia. Wielu kibiców na pewno pamięta znakomitą przygodę Ajaxu, który otarł się o finał rozgrywek.
W tym sezonie również mamy takie zaskoczenia. Świetnie zaprezentowało się m.in. tureckie Galatasaray, czy Sporting, które są już pewne udziału w fazie pucharowej.
Grono to zasila także klub, który przed startem rozgrywek był w zasadzie skazywany na pożarcie. Karabach Agdam oczarował europejskich kibiców i wczoraj zapewnił sobie udział w kolejnej fazie.
Co ciekawe, azerscy piłkarze dokonali tego w niesamowicie spektakularny sposób, bo w ostatniej akcji meczu. Karabach pokonał na swoim terenie Eintracht i dołączył do europejskiej elity w tym sezonie.
Niełatwa droga Karabachu do 1/16 finału LM
😲 🇦🇿 Qarabağ in the KNOCKOUTS!
🚨 🇦🇿 Qarabağ have basically SECURED the Champions League knockouts by scoring 3-2 winner in the 90+4th minute!
❌ 🇩🇪 Eintracht Frankfurt are mathematically ELIMINATED from the Champions League after conceding this late goal! pic.twitter.com/kkQlzEmS6J
Klub z Azerbejdżanu na swojej drodze musiał się mierzyć z wieloma trudnymi rywalami i w kilku starciach oczarował nie tylko swoich kibiców, ale i fanów futbolu w Europie.
Karabach mierzył się m.in. z londyńską Chelsea, z którą udało mu się zremisować. Oprócz tego klub, w którym bramki broni Mateusz Kochalski zdobył komplet oczek w starciach z Eintrachtem, Benficą oraz Kopenhagą.
Po wczorajszych zmaganiach pewnym stało się, iż nikt już nie odbierze azerskiej drużyny udziału w fazie play-off. Niezależnie od wyników meczów w ostatniej kolejce klub może być pewny udziału w kolejnej fazie.
Jak dalej poradzi sobie ekipa, w której błyszczy Mateusz Kochalski? Potrzebne będzie sporo szczęścia, aby sprawić sensację i awansować do 1/8 finału LM. Rozgrywki Ligi Mistrzów rządzą się jednak swoimi prawami i wizja ta wcale nie musi być tak niewyobrażalna, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

3 tygodni temu
















