74. edycja Turnieju Czterech Skoczni za nami. Przed ostatnim konkursem w austriackim Bischofshofen prowadzący Domen Prevc miał ponad 41 punktów przewagi nad drugim Janem Hoerlem. Na papierze kwestia zwycięstwa wydawała się więc rozstrzygnięta. Słoweniec musiał jednak dopełnić formalności. Emocjonująca walka toczyła się też za jego plecami.
REKLAMA
Zobacz wideo Ogromne zamieszanie wokół dyskwalifikacji Polaka na TCS. O co chodzi z zakazem fluoru?
Tomasiak potwierdził klasę. Oto jego miejsce na koniec Turnieju Czterech Skoczni
Trzeci Stephan Embacher do drugiego Hoerla tracił zaledwie 0,3 punktu, a realne szanse na włączenie się do gry o podium mieli także czwarty Ren Nikaido i piąty Felix Hoffmann. Polskich kibiców najbardziej interesował oczywiście wynik Kacpra Tomasiaka, który chciał zachować miejsce w czołowej dziesiątce po trzech turniejowych konkursach. I było to jak najbardziej realne, bo bronił ponad 14 punktów przewagi nad 11. Kristofferem Eriksenem Sundalem i 12. Maximilianem Ortnerem. A jak sytuacja zmieniła się po ostatnich zawodach?
W przypadku Tomasiaka wiele wyjaśniła już pierwsza seria. Polak spisał się w niej co prawda poniżej oczekiwań, bo zajmował 23. miejsce, ale bezpośredni rywale skakali jeszcze słabiej. Sundal w ogóle nie awansował do trzydziestki, a Ortner stracił do Polaka kolejne 4 punkty. Nieco z tylnego szeregu zbliżyli się do niego natomiast Manuel Fettner i Stefan Kraft. W serii finałowej Polak się poprawił i awansował na 19. pozycję w konkursie. Niestety nie wystarczyło to, by pokonać bardziej doświadczonych Austriaków. Fettner wyprzedził go o 4,4 punktu, a Kraft o 2,4. Tym samym Tomasiak wypadł z TOP 10 TCS-u i wylądował na 12. miejscu, ale i tak można mówić o sporym sukcesie.
Tak wygląda klasyfikacja końcowa TCS-u. Prevc znokautował konkurencję
A jak ostatecznie wypadli pozostali Biało-Czerwoni? W końcowej klasyfikacji TCS-u Kamil Stoch był 19., Maciej Kot - 25., Paweł Wąsek - 35., a Dawid Kubacki - 43. Na liście wyników znalazł się także nieobecny w Bischofshofen Piotr Żyła, który zajął 60. lokatę.
W przypadku czołówki wielkich niespodzianek nie było. Liderujący Domen Prevc już po pierwszej serii prowadził. W drugiej zaś spadł na drugie miejsce, ale i tak przypieczętował zwycięstwo w całym cyklu. Nad drugim Janem Hoerlem ostatecznie miał 42,3 punktów przewagi. Austriak natomiast pokonał swojego rodaka Stephana Embachera o 2,7 punktu. Podium pozostało zatem bez zmian. Na czwartym miejscu pozostał Ren Nikaido, a na piąte awansował jego rodak Ryoyu Kobayashi kosztem Felixa Hoffmanna. Zwycięzca wtorkowym zmagań Daniel Tschofenig zakończył turniej na siódmej pozycji. W dziesiątce zmieścili się także Raimund, Lanisek i Fettner.
Klasyfikacja końcowa 74. Turnieju Czterech Skoczni:
1. Domen Prevc (Słowenia) - 1195,6 [pkt]
2. Jan Hoerl (Austria) - 1153,3
3. Stephan Embacher (Austria) - 1150,6
4. Ren Nikaido (Japonia) - 1123,5
5. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 1123,1
6. Felix Hoffmann (Niemcy) - 1120,3
7. Daniel Tschofenig (Austria) - 1115,8
8. Philipp Raimund (Niemcy) - 1089,6
9. Anze Lanisek (Słowenia) - 1074,5
10. Manuel Fettner (Austria) - 1056,5
11. Stefan Kraft (Austria) - 1053,5
12. Kacper Tomasiak (Polska) - 1052.1
...
19. Kamil Stoch (Polska) - 880.3
25. Maciej Kot (Polska) - 733.4
35. Paweł Wąsek (Polska) - 453.6
43. Dawid Kubacki (Polska) - 335.2
60. Piotr Żyła (Polska) - 118.8

1 dzień temu
















