"To był niezły mecz Polaka, ale było niestety widać, iż Anglik jest w tej chwili na wyższym poziomie. Rock wykorzystywał niemal każdą szansę, która nadarzała mu się w tym starciu" - pisał Bartosz Naus ze Sport.pl po ćwierćfinałowym starciu Krzysztofa Ratajskiego z Joshem Rockiem w ramach UK Open. Reprezentant Polski przegrał 7:10 i pożegnał się z rywalizacją.
REKLAMA
Zobacz wideo Papież, Mario i Obeliks śpiewali „Barkę". Tak wygląda dart w Polsce!
W finale mierzyli się mistrz świata Luke Littler oraz James Wade, czyli ci sami panowie, którzy sezon temu rozstrzygali między sobą losy UK Open. Ponownie górą był Littler, który zwyciężył 11:7 na średniej punktowej wynoszącej 99,58. Jak do tej pory wszystkie duże turnieje w okresie 2026 padają łupem 19-latka.
Tak wygląda ranking PDC po ćwierćfinale Ratajskiego
To sprawia, iż Anglik ucieka reszcie stawki w światowym rankingu PDC. Za jego plecami wciąż plasują się Luke Humphries, Gian van Veen, Michael van Gerwen oraz Jonny Clayton. Wade dzięki awansowi do finału zanotował awans z ósmej lokaty na szóstą. O jedną pozycję w górę przesunęli się również Josh Rock oraz Gerwyn Price, a o trzy miejsca w dół poleciał Gary Anderson.
Powody do zadowolenia może mieć z kolei Krzysztof Ratajski, który awansował o jedną lokatę - w tym momencie najlepszy polski darter sklasyfikowany jest na 26. pozycji. Tuż przed nim znajduje się Ryan Joyce, a atak na Polaka przypuścić będą próbowali Ritchie Edhouse oraz Cameron Menzies.
jeżeli chodzi o pozostałych Biało-Czerwonych - Sebastian Białecki utrzymał 69. miejsce, Tytus Kanik spadł o dwie lokaty i plasuje się na 95. pozycji, zaś Filip Bereza zanotował spadek aż o sześć miejsc - w tym momencie jest 146. Białecki jest wciąż na dobrej drodze do utrzymania karty PDC.
Kolejny turniej rankingowy odbędzie się już w najbliższy weekend w Getyndze. Będą to drugie w tym sezonie zawody rozgrywane w ramach European Touru - pierwsze odbyły się w Krakowie. Na niemieckiej ziemi oprócz Ratajskiego i Białeckiego obejrzymy Wojciecha Brulińskiego, który wygrał eliminacje Europy Wschodniej. Tytułu sprzed roku broni Nathan Aspinall (15. w rankingu PDC), który w finale pokonał Ryana Joyce'a.
Zobacz też: Polska mistrzyni odznaczona przez Nawrockiego. "Mężczyźni mogą się uczyć"

16 godzin temu






