W książce Sebastiana Staszewskiego "Lewandowski. Prawdziwy" poznajemy wiele historii z życia kapitana reprezentacji Polski, które do tej pory były tajemnicą. I nie chodzi tylko o zdarzenia ważne z perspektywy piłkarskiej - jak np. sytuacja, w której działacze Barcelony prosili Lewandowskiego o to, żeby przestał strzelać bramki, ale też o sprawy dotyczące jego prywatnego życia.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali
Szczęsny szczerze o Lewandowskim. Tak go zaskoczył
Robert Lewandowski na co dzień dba o swój wizerunek wielkiego profesjonalisty. Kapitan reprezentacji Polski nie jest oczywiście wolny od kontrowersji - wystarczy przypomnieć chociażby aferę premiową lub wizytę na urodzinach miliardera Rafała Brzoski, gdy kadra szykowała się do ważnego meczu z Węgrami - ale nie słynie z rozrywkowego stylu życia.
To jednak nie oznacza, iż jest nudziarzem i w ogóle nie potrafi się bawić. Przekonał się o tym Wojciech Szczęsny, co doskonale pokazuje sytuacja, którą Staszewski opisał w swojej książce.
"Bramkarz wspomina, jak podczas azjatyckiego tournee w wolny dzień zaproponował koledze spontaniczną podróż pociągiem do Kioto. Już na miejscu naszła go ochota na masaż. W końcu znalazł nazwaną salonem ruderę z pięcioma pokoikami odgrodzonymi zasłonami, z leżącymi na podłodze materacami. - Myślałem, iż Lewy tam nie wejdzie. A on zgodził się bez dyskusji - mówi Szczęsny i dodaje ze śmiechem: - I tak oto największa gwiazda Barcelony leżała w rozpadającej się budzie na masażu za dziesięć dolców. Gdybym tego nie widział na własne oczy, tobym nie uwierzył" - czytamy.
"Jesteśmy sąsiadami, więc czasami Lewandowski dzwoni i mówi: 'To co, sauna?'. Wskakuję wtedy w szlafrok i go odwiedzam. W Barcelonie spotkałem innego Roberta. Nagle stał się taki... może nie normalny, ale normalniejszy" - podkreślił Szczęsny w rozmowie ze Staszewskim.
Obaj Polacy są bardzo ważnymi postaciami Barcelony. w tej chwili ich drużyna jest liderem La Liga. Hiszpański klub gorzej radzi sobie w Lidze Mistrzów - w tych rozgrywkach Barcelona najpewniej nie zajmie miejsca w czołowej ósemce i będzie musiała grać dodatkowy dwumecz po fazie ligowej.
Barcelona kolejny mecz ligowy zagra już we wtorek 2 grudnia z Atletico Madryt. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu





![Efektowny gol Girony. Kłopoty Realu Madryt [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/692cb309b28a38_71580789.jpg)







