Uzależnienie od alkoholu sprawiło, iż Dawid Janczyk nie osiągnął w piłce nożnej tak dużo, czego można było się spodziewać po jego potencjale. W ostatnich latach grał głównie w klubach z niższych klas rozgrywkowych - MKS-ie Ciechanów, LZS-ie Piotrówka, Koronie Wilkowice, Górniku Mysłowice czy Sadowniku Waganiec. Jego ostatnim zespołem był GKS Raciborowice w jeleniogórskiej A-klasie, ale potem przestał pojawiać się na treningach z powodu kłopotów rodzinnych i osobistych.
REKLAMA
Zobacz wideo Michał Żewłakow zbawcą Legii? Kosecki: Fajny ruch, ale nie spodziewałem się tego
Czytaj także:
Wrze po kosmicznym meczu Realu. "Skandal. Mbappe na 10-metrowym spalonym"
Później Janczyk wrócił do GKS-u, ale na początku lutego br. klub ogłosił, iż kontrakt został rozwiązany. - GKS poszukuje młodych piłkarzy, którzy mogliby zasilić drużynę - mówił Marcin Pitera, prezes GKS-u. Ostatnio Janczyk przebywał na testach w Jezioraku Iława, a w połowie marca podpisał kontrakt z klubem z IV ligi.
To może być o tyle zaskakujące, bo do tej pory Janczyk grał głównie w ligach okręgowych i nie występował na piątym poziomie rozgrywkowym w Polsce. W Sandecji Nowy Sącz w okresie 16/17 grał jeszcze na poziomie I ligi.
Janczyk zadebiutował, strzelając dwa gole w zremisowanym 2:2 meczu z Olimpią Olsztynek. - Mecz był do wygrania, uważam, iż byliśmy lepszą drużyną. Mnie grało się bardzo dobrze, fajnie, iż strzeliłem gole już w pierwszym meczu. Jeszcze nie jestem gotowy w 100 proc. pod względem fizycznym, ale z dnia na dzień czuję się coraz lepiej - komentował Janczyk.
Czytaj także:
Tragedia w Barcelonie. Klub podjął decyzję
Janczyk mówi o transferze do Jezioraka. "Otrzymałem ogromne wsparcie"
Janczyk udzielił wywiadu portalowi flashscore.pl, w którym mówił, jak wygląda jego sytuacja po transferze do Jezioraka. - Miałem kilka innych ofert, choćby z trzeciej ligi z tego regionu. Niespodziewanie otrzymałem telefon od Leszka Gajewskiego (menadżera klubu). Przedstawił mi ofertę, cały plan oraz jak to będzie wyglądać. Dla mnie najważniejsze było to, żeby treningi odbywały się pięć razy w tygodniu, żeby otrzymać pracę i wsparcie terapeutyczne, żeby utrzymywać cały czas abstynencję - powiedział.
Zobacz też: O której gra dziś Barcelona? Gdzie oglądać mecz Atletico - Barcelona? [TRANSMISJA NA ŻYWO]
Czy w Iławie Janczyk zostanie na dłużej? - Pan Gajewski wiedział o moich wcześniejszych problemach i przedstawił to dokładanie tak, jak chciałem, żeby wyglądało. Dlatego tu przyjechałem, od razu przekonałem się, jak to będzie działać. Spotkania z terapeutą, mam już pracę, strzeliłem pierwsze gole, więc myślę, iż Iława zostanie miejscem, gdzie będę mógł się zatrzymać na dłużej. Otrzymałem od klubu ogromne wsparcie. Mój plan dnia jest bardzo napięty, więc nie mam czasu w myślenie o głupotach, które wiadomo, iż były w poprzednich klubach, co też miało znaczenie, iż trudniej było mi się podnieść - dodaje.
Sytuacja Jezioraka Iława w IV lidze w grupie warmińsko-mazurskiej nie jest najlepsza. Nowy klub Janczyka zajmuje przedostatnie miejsce z dziesięcioma punktami po 19 meczach. Jeziorak traci aż 35 punktów do prowadzącego Startu Nidzica, który może awansować na wyższy poziom rozgrywkowy.