Oto co Boniek napisał po meczu Widzewa

1 godzina temu
Widzew tylko zremisował 0:0 z Arką Gdynia. Podział punktów sprawia, iż piłkarze z Łodzi spędzą kolejny tydzień w strefie spadkowej. Tradycyjnie mecz swojego byłego klubu skomentował Zbigniew Boniek. Oto, na co zwrócił uwagę były prezes PZPN.
W spotkaniu dwóch zespołów walczących o utrzymanie Widzew Łódź zremisował na wyjeździe 0:0 z Arką Gdynia. Taki wynik pozwolił drużynie z Gdyni znaleźć się nad kreską, wciąż ze strefy spadkowej nie może się wydostać naszpikowany gwiazdami Widzew.

REKLAMA







Zobacz wideo Legia na dnie. Kosecki nie wytrzymał: Panowie piłkarze, nie przychodźcie do tego klubu



Boniek komentuje remis Widzewa
Spotkanie Widzewa na portalu X skomentował Zbigniew Boniek. Według byłego prezesa PZPN piłkarze mimo wielkich chęci i ambicji nie byli w stanie stworzyć piłkarskiego widowiska przez jakość murawy na stadionie w Gdyni. Trudno się z tym nie zgodzić, bo stan boiska był daleki od oczekiwań.


- Wielka ambicja dwóch drużyn i nic poza tym. Na tym terenie trudno było grać... - napisał na portalu X Zbigniew Boniek.






Zobacz też: Mecz walki o utrzymanie. Legia w strefie spadkowej!
Internauci odpowiadają Bońkowi. "Trudno coś ugrać"
Wpis Zbigniewa Bońka spotkał się z dużym odzewem internautów, kibice nie podzielają opinii legendy klubu o ambicjach piłkarzy. Co więcej - zwracają uwagę na poziom sędziowania sobotniego spotkania. W drugiej połowie sędzia Sylwestrzak podyktował rzut karny dla Widzewa, został jednak gwałtownie zawołany do monitora przez Szymona Marciniaka, który obserwował spotkanie jako arbiter VAR. Po weryfikacji anulowano karnego.



- Trudno coś ugrać, kiedy sędziowie nie dyktują ewidentnego karnego - napisał pod wpisem Bońka jeden z użytkowników portalu X.


W ligowej tabeli za Widzewem jest tylko Bruk-Bet Termalica, różnice są jednak niewielkie. Do Arki Widzewiacy tracą zaledwie dwa punkty. W następnej kolejce podopieczni Aleksandara Vukovicia zagrają na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze. Wiosną Widzew wygrał dwa spotkania z Wisłą Płock i Lechem Poznań.
Idź do oryginalnego materiału