Oświadczenie McLarena po podwójnym DNS. Co na to Mercedes?

3 godzin temu



Dla McLarena wyścig o Grand Prix Chin skończył się zanim się zaczął. Żaden z kierowców ekipy nie ruszył do wyścigu.

Mistrzowie świata w ubiegłym sezonie zaliczali już podwójną dyskwalifikację, ale tym razem choćby nie było im dane powalczyć na torze. Lando Norris nie dotarł na pola startowe, a Oscar Piastri ustawił swój bolid co prawda na nich, ale kilka minut przed wyścigiem został z nich zepchnięty przez mechaników.

Jak się okazało, usterki w bolidach McLarena nie pozwoliły choćby na próbę startu.

Oscar Piastri’s car has been pushed into the McLaren garage just before the Formation Lap! 😮#F1 #ChineseGP pic.twitter.com/pFmixhjnLH

— Formula 1 (@F1) March 15, 2026

“Po przeprowadzeniu dochodzenia w sprawie problemów w każdym z naszych aut, okazało się, iż dwa różne problemy elektryczne po stronie jednostki napędowej spowodowały podwójne wycofanie jeszcze przed wyścigiem” – napisał McLaren.

“Jesteśmy walczakami i nautralnie jesteśmy rozczarowani, iż nie byliśmy w stanie się ścigać. Będziemy jednak pracować wspólnie jako jeden zespół przed Japonią” – dodali mistrzowie świata.

Following investigations into the issues on each car, it was two different electrical problems on the power unit side which caused the double DNS today. #McLarenF1 | #ChineseGP 🇨🇳 pic.twitter.com/nKVI0O1Pmc

— McLaren Mastercard Formula 1 Team (@McLarenF1) March 15, 2026

W rozmowie z mediami, szef McLarena, Andrea Stella zdradził nieco więcej szczegółów przedstartowego zamieszania.

“Przybyliśmy tu żeby się ścigać, a dziś nie byliśmy w stanie tego zrobić ze względu na problemy techniczne. To bardzo frustrujące i rozczarowujące dla zespołu, kierowców, inżynierów, partnerów i oczywiście kibiców. Przykro nam z tego powodu. Przegrupujemy się, zrozumiemy problemy techniczne i polecimy do Japonii” – mówi Andrea Stella.

“Przygotowując bolid Lando do wyjazdu z garażu odkryliśmy problem po stronie elektryki związanej z jednostką napędową. Próbowaliśmy to naprawić, ale nie było takiej możliwości. Potem, gdy byliśmy już na polach startowych, odkryliśmy inny problem w silniku Oscara. To inne problemy, które z jakiegoś powodu występują co jakiś czas. Upewnimy się, by się nie powtórzył” – dodaje Stella.

McLaren zapowiada pracę z Mercedesem w sprawie wyeliminowania problemów.

Zadowolony z takiego obrotu spraw nie był oczywiście Piastri, który w tym sezonie nie przejechał jeszcze żadnego okrążenia wyścigowego.

“Aż do dojechania na pola startowe, wszystko było w porządku… Cóż, trochę czasu minęło od czasów, gdy obejrzałem dwa wyścigi z rzędu w telewizji. Niestety, takie rzeczy zdarzają się w wyścigach, zgłaszcza na początku nowych regulacji. Szkoda, iż zdarzyło się to dwóm autom jednocześnie” – mówi Piastri.



Idź do oryginalnego materiału