Ostatni przystanek przed UFC Freedom 250. Zawodnicy stanęli twarzą w twarz w Białym Domu

2 godzin temu
Zdjęcie: Ostatni-przystanek-przed-UFC-Freedom-250.-Zawodnicy-staneli-twarza-w-twarz-w-Bialym-Domu


Za nami oficjalna ceremonia ważenia przed UFC Freedom 250. Wszyscy bohaterowie gali pojawili się na scenie, by po raz ostatni spojrzeć sobie w oczy przed jednym z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w historii organizacji.

Już w nocy z niedzieli na poniedziałek UFC zagości w Białym Domu. W walce wieczoru Ilia Topuria skrzyżuje rękawice z Justinem Gaethje, a stawką pojedynku będzie pas niekwestionowanego mistrza kategorii lekkiej. W drugim najważniejszym starciu gali Alex Pereira zawalczy z Cyrilem Gane’em o tymczasowe mistrzostwo wagi ciężkiej.

Wszystkie walki UFC Freedom 250 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, iż pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

TYPYKURSYBUKMACHER
Ilia Topuria – Justin Gaethje1.15 – 4.70FORTUNA
Alex Pereira – Ciryl Gane1.71 – 2.02FORTUNA
Josh Hokit – Derrick Lewis1.19 – 4.20FORTUNA

Hokit ponownie przyciągnął uwagę kibiców

Po zakończeniu oficjalnego ważenia zawodnicy wrócili na scenę, tym razem w obecności fanów. Ceremonia face to face przebiegła stosunkowo spokojnie, choć nie zabrakło jednego zawodnika, który po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania.

Mowa oczywiście o Joshu Hokicie. Po kontrowersjach związanych z porannym ważeniem Amerykanin pojawił się przed publicznością już w pełni wcielony w postać „The Incredible Hoka”. Podczas konfrontacji z Derrickiem Lewisem atmosfera gwałtownie zgęstniała. Obaj zawodnicy nie szczędzili sobie wymownych spojrzeń, a napięcie było wyraźnie odczuwalne zarówno na scenie, jak i wśród kibiców.

Znacznie bardziej stonowanie przebiegały pozostałe spotkania. Alex Pereira i Ciryl Gane zachowali pełen spokój przed walką o tymczasowy tytuł królewskiej kategorii. Obaj sprawiali wrażenie zawodników całkowicie skoncentrowanych na zadaniu, które czeka ich już za kilkadziesiąt godzin.

Duże zainteresowanie wzbudzało również face to face Ilii Topurii i Justina Gaethje. Jeszcze niedawno wydawało się, iż relacje pomiędzy zawodnikami stają się coraz bardziej napięte. W ostatnich wywiadach pojawiały się mocniejsze wypowiedzi, a sam „El Matador” otwarcie przyznawał, iż stracił szacunek do Amerykanina po poruszeniu przez niego tematów prywatnych.

Na scenie nie doszło jednak do żadnych prowokacji. Topuria i Gaethje ograniczyli się do krótkiej wymiany spojrzeń, po czym opuścili scenę bez zbędnych gestów. Wszystko wskazuje na to, iż obaj wolą zostawić emocje na walkę, która wyłoni niekwestionowanego mistrza kategorii lekkiej.

Po ceremonii ważenia można odnieść wrażenie, iż zawodnicy mają już za sobą ostatnie medialne obowiązki. Teraz pozostaje jedynie odliczać godziny do pierwszego gongu historycznej gali UFC Freedom 250.

Idź do oryginalnego materiału