Ostatni miesiąc sezonu dla wypożyczonych

kkslech.com 4 godzin temu

Latem Lech Poznań wypożyczył do innych klubów tylko trzech piłkarzy, co mogło być spowodowane niezadowalającymi efektami wypożyczeń wychowanków w poprzednim sezonie 2024/2025. Zimą do trzech wypożyczonych zawodników dołączyło kolejnych trzech graczy, aktualnie wielu z nich może już odliczać dni do końca rozgrywek 2025/2026, które były dla nich nieudane.

Reklama



Amerykański boczny obrońca Ian Hoffmann zimą na pół roku powędrował do kolejnej norweskiej drużyny HamKam. Nowy zespół wypożyczonego Lechity dnia 7 marca rozegrał pucharowe spotkanie, w którym przegrał i odpadł (Hoffman grał przez 90 minut), a 14 marca na start nowego sezonu ligi norweskiej niespodziewanie pokonał mistrza Vikinga Stavanger 2:1 (Hoffmann grał do 75 minuty). Później przyszły już 2 wysokie porażki, następnie 2 zwycięstwa, Amerykanin wypożyczony do czerwca w tych meczach nie grał za wiele. Tej wiosny zaliczył 6 spotkań i 357 minut.

W tej samej lidze norweskiej, ale do końca 2026 roku będzie rywalizował wypożyczony bramkarz Krzysztof Bąkowski. Klub KFUM Oslo przegrał w półfinale pucharu krajowego, 23-latek po jednym spotkaniu Pucharu Norwegii oraz 2 meczach Eliteserien wylądował na ławce rezerwowych i siedzi na niej już od ponad miesiąca.

Jesienią w beniaminku II-ligi 2025/2026 nie zaistniał 20-letni golkiper Mateusz Mędrala, który zimą musiał zmienić klub, jeżeli przez cały czas chciał się rozwijać. Młody bramkarz zadebiutował w Sokole Kleczew dopiero 22 sierpnia, w 5. kolejce jego zespół zremisował z Resovią Rzeszów wynikiem 2:2. Jesienią był to jedyny występ Mędrali w pierwszej drużynie, wiosną bramkarz 2 razy pojawił się na murawie, 12 kwietnia rozegrał 90 minut w przegranym meczu z Hutnikiem Kraków 0:2, po 3 dniach wziął udział w porażce z Podhalem Nowy Targ 0:4. Sokół po 29 kolejkach mając 34 oczka jest na 14. miejscu w II-lidze.

W rundzie jesiennej w Śląsku Wrocław nie zaistniał inny wychowanek, a konkretnie ofensywny pomocnik z rocznika 2005, Maksymilian Dziuba. Ten zawodnik więcej grał w drugoligowych rezerwach niż na zapleczu Ekstraklasy (52 minuty) notując ostatni występ w I-lidze dnia 24 sierpnia. 21-latek stracił na Dolnym Śląsku pół roku, do Lecha Poznań tej zimy nie wrócił, w styczniu był testowany w Polonii Bytom, która zrezygnowała z jego usług. Maksymilian Dziuba w zimowym oknie transferowym nie zmienił klubu, wiosną otrzymał tylko 38 minut w 3 spotkaniach, w całym sezonie II-ligi zagrał 14 razy. Śląsk II Wrocław znajduje się aktualnie na 7. pozycji.



Solidnie tej wiosny wiedzie się wypożyczonemu zimą do GKS-u Tychy ofensywnemu pomocnikowi. 20-letni Bartłomiej Barański w tym roku dostał już 11 szans (716 minut), mecze pierwszoligowe zaczyna od początku, dotąd zdobył jedną bramkę. Sam GKS Tychy zajmujący ostatnie miejsce w I-lidze 2025/2026 matematycznie jeszcze nie spadł, jednak jego degradacja to kwestia dni.

W Belgii dawno przepadł Filip Szymczak, z którego Royal Charleroi chciało zimą zrezygnować, ale Lech Poznań nie wydał na to zgody. 24-latek po wypożyczeniu dostaje szanse tylko z ławki rezerwowych. Napastnik w 20 meczach (18 ligowych) uzbierał 297 minut grając najdłużej 28 września, gdy biegał przez 45 minut. Royal Charleroi odpadło wiosną z Pucharu Belgii, w lidze broni się przed spadkiem, od kilku tygodni Szymczak ma nowego trenera, co nie zmieniło sytuacji 24-latka odliczając już dni do letniego okienka transferowego.

Poziom Erste Divisie i lider ADO Den Haag, który już dawno wywalczył awans do Eredivisie, nie okazał się być za wysoki/za mocny dla jednego z naszych ofensywnych zawodników. Bryan Fiabema gra regularnie, w 16 meczach strzelił 3 gole, zaliczył asystę i uzbierał 828 minut. Niedawno Norweg zanotował 2 trafienia w jednym spotkaniu z RKC Waalwijk 5:1. ADO Den Haag ma prawo wykupu Fiabemy za niewielką kwotę.

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału